Posts Tagged NameDrive

NameDrive wchodzi na rynek aukcji domen

Do tej pory na europejskim rynku aukcji domen dominowała firma Sedo. 10 czerwca 2010 roku do walki o klienta na aukcjach stanęła firma NameDrive uruchamiając aukcję 760 trzyliterowych domen .eu.

Aukcja kończy się 17 czerwca 2010 o godzinie 17:00. Ceny startowe wynosiły 1 EUR, ale w tej chwili najtańsze trzyliterowe .eu kosztują 20 EUR. Najdroższa nazwa hhz.eu osiągnęła cenę 81 EUR, kolejna na liście gze.eu 73 EUR i fzf.eu 66 EUR (stan na 23 godziny przed zakończeniem aukcji).

Żeby wziąć udział w aukcji NameDrive należy się zarejestrować oraz wypełnić dokument, który konieczny jest do uzyskania certyfikatu uprawniającego do udziału w aukcjach. To rozwiązanie powinno wyeliminować osoby, które licytują i potem nie płacą za zakupione domeny. Dobrze, że NameDrive wprowadził taki certyfikat, chociaż część osób może powstrzymać przed udziałem w aukcji (ludzie są zazwyczaj niechętni do podawania zbyt wielu „wrażliwych” danych na swój temat w Internecie).

Witam NameDrive na europejskim rynku aukcji domen i mam nadzieję, że pojawienie się tego gracza wpłynie pozytywnie na rozwój i ożywienie na rynku domen. Co prawda wśród kilkuset domen trzyliterowych .eu wiele z nich zawiera niepożądane litery, ale można też znaleźć ciekawe nazwy, które cieszą się zainteresowaniem kupujących. Z zainteresowaniem czekam na kolejne kroki NameDrive. Być może ta firma zdecyduje się na zorganizowanie aukcji domen z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, której do tej pory brakowało w ofercie Sedo.

P.S Zarówno firma NameDrive jak i Sedo swoją główną działalność skupia na oferowaniu usługi parkowania domen (umieszczanie reklam na domenach). Swoją ofertę powyższe firmy uzupełniają jednak o giełdę, aukcje domen oraz usługi brokerskie. W ostatnim czasie da się zauważyć znaczny spadek przychodów generowanych z parkingu domen, stąd pewnie coraz większe nasilenie działań Sedo i NameDrive w innych obszarach związanych z obrotem na rynku wtórnym domen.

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Spada wskaźnik odnowień polskich domen

Tym razem nie będzie o wielkich sprzedażach na rynku domen. NASK na swojej stronie poinformował, że rezygnuje ze sprawdzania konfiguracji serwerów nazw podczas zmian delegacji domeny.

Łatwiej zmienimy serwery DNS dla domeny .pl

Do tej pory, jeśli chcieliśmy zmienić delegację domeny .pl na nowe serwery DNS, musieliśmy najpierw je skonfigurować (w praktyce oznaczało to kontakt z administratorem serwerów i prośba o dodanie domeny do DNSów, co było konieczne do zmiany delegacji). Przysparzało to dużo kłopotów i zajmowało dodatkowy czas. Teraz nie będzie to już konieczne. Cieszę się, że nareszcie NASK zdecydował się na tę zmianę.

Spada wskaźnik odnowień polskich domen

Rejestr domen .pl przedstawił też wskaźnik odnowień domen za kwiecień 2009, który rok do roku, wyniósł 64,17% co stanowi spadek o 1,89% w stosunku do miesiąca poprzedniego. Należy pamiętać, że jest to wskaźnik rok do roku, czyli nie wiemy ile tak naprawdę zostało przedłużonych domen w samym kwietniu 2009. Należy się spodziewać, że wskaźnik przedłużeń w miesiącu kwietniu mógł wynieść nawet poniżej 50%. Swoją drogą dlaczego NASK nie prezentuje współczynnika przedłużeń za poszczególne miesiące? Przy obecnym tempie spadku ilości odnowień polskich domen, na koniec roku wskaźnik ten wyniesie około 50%, co będzie jednym z najgorszych (jeśli nie najgorszym) wynikiem w Europie a może i na świecie. Dla porównania odsetek odnowień dla domen .com i .net (92 miliony zarejestrowanych nazw) w czwartym kwartale 2008 roku wyniósł 70% a w pierwszym kwartale 2009 roku Verisign (rejestr domen .com i .net) prognozuje wzrost tego wskaźnika do 71-72%. Jak więc widać to nie kryzys jest powodem spadku odnowień domen w Polsce.

Spadający odsetek odnawianych domen to pokłosie polityki cenowej NASK. Przypominam, że zarejestrować domenę .pl można po bardzo atrakcyjnych cenach (10 PLN netto lub mniej w różnych promocjach rejestratorów), natomiast już przedłużenie kosztuje Partnera NASK 40 PLN netto a abonenta domeny może kosztować nawet 100 PLN netto i więcej (doliczona marża rejestratorów).

W rezultacie wiele osób po roku rezygnuje z domen, bo je na to nie stać. Firmy natomiast ograniczają ilość domen i rezygnują z tych, które nie są niezbędne do ich działalności. Łatwo jest zarejestrować 10 domen za łączną kwotę 100 zł, jednak już przedłużenie w cenie 1000 zł netto może być bolesne dla przeciętnego „Kowalskiego” lub nawet małej czy średniej firmy. Dlaczego w Polsce domeny są 2-3 krotnie droższe niż w innych europejskich krajach? To pytanie należałoby zadać bezpośrednio naszemu rodzimemu rejestrowi domen.

NameDrive zyskuje coraz większą przewagę nad Sedo

NASK podał również dane na temat rynku parkingu domen w Polsce. W  kwietniu 2009, udział domen parkowanych w strefie domen .pl wyniósł 6,39%. Stanowi to wzrost o 0,5% (ok. 7000 domen) w stosunku do miesiąca poprzedniego. W tym samym czasie udział firmy NameDrive w parkowaniu wzrósł do poziomu 64,17%, a SEDO spadł do 35,76%. W NameDrive jest już zaparkowanych blisko dwa razy więcej polskich domen niż w Sedo.

Można się zastanawiać nad takim stanem rzeczy – być może brak polskiej wersji językowej Sedo czy dość skomplikowany i kosztowny proces sprzedaży domen to jedne z powodów spadającej popularności tej platformy domenowej w Polsce?

Comments (1)