Posts Tagged domeny

Rafał Agnieszczak o domenach z Danielem Dryzkiem w lookr.tv

Weekend się rozpoczął, dlatego w wolnej chwili zapraszam do obejrzenia godzinnego wywiadu, jaki przeprowadził ze mną Rafał Agnieszczak – gospodarz programu Startup School w telewizji internetowej lookr.tv.

Aktualizacja: telewizja lookr.tv co prawda już nie istnieje, ale nagranie zachowało się na YouTube:

CZĘŚĆ I

CZĘŚĆ II

Daniel Dryzek

4 Komentarze

Domeny: wirtualne nieruchomości XXI wieku – wywiad dla MamStartup.pl

Zapraszam do przeczytania wywiadu, jakiego miałem przyjemność udzielić dla nowego serwisu poświęconego tematyce startupowej. Przy okazji zachęcam do odwiedzania MamStartup.pl – znajdziecie tam ciekawe wywiady i opinie ludzi związanych z e-biznesem.

Nie ma startupa bez domeny. Zapewne każdy ma tego świadomość. Jednak nie każdy wie o tym, że można nimi handlować. Co więcej, w Polsce wtórny rynek domen internetowych kwitnie. O inwestowaniu w domeny i ich znaczeniu w biznesie internetowym rozmawiamy z Danielem Dryzkiem – inwestorem domenowym, założycielem funduszu ddfund.eu oraz serwisu brokerdomen.pl.

Jak zaczęła się Twoja przygoda zawodowa z internetem?

Pierwszy poważny projekt zawodowy to firma świadcząca usługi hostingu i rejestracji domen. Serwis Domeny.org założyłem pod koniec 2000 roku. Działa po dziś dzień, choć już pod inną nazwą. Firma w międzyczasie zmieniła też właściciela.

Czemu postanowiłeś zacząć inwestować w domeny?

Domeny sprzedawałem swoim klientom od 2000 roku. Ale aż do 2007 nie traktowałem ich jako inwestycji. Istniał dla mnie tylko rynek pierwotny, który polega na rejestracji wolnych domen na stronie rejestratora.

Na początku 2007 trafiłem na forum di.pl, które poświęcone jest wtórnemu rynkowi domen. Tam dowiedziałem się, czym jest inwestowanie w domeny. Temat zainteresował mnie do tego stopnia, że w ciągu kilku tygodni pojechałem na moją pierwszą konferencję domenową do Londynu, a potem kilka kolejnych do Stanów Zjednoczonych.

Trzeba dodać, że 2007 rok był okresem największego rozkwitu branży domenowej i rokiem największych sprzedaży. W Polsce rynek wtórny domen jeszcze raczkował, ale przykład z Zachodu jasno pokazywał, że inwestycja w domeny może dać największą stopę zwrotu w porównaniu do innych sposobów lokowania kapitału. Sam wcześniej inwestowałem w akcje na giełdzie, kontrakty terminowe czy waluty, dlatego bardzo szybko spodobało mi się również inwestowanie w domeny internetowe.

Poza tym domeny to podstawa, od której zaczyna się każdy projekt w Internecie – to jak działki, na których powstają wirtualne hotele, restauracje, osiedla czy centra handlowe i usługowe. Internet rozwija się w szalonym tempie, dlatego popyt na dobre domeny rośnie z miesiąca na miesiąc, tak jak ceny oferowane za dobre nazwy. Właśnie dlatego wciąż inwestuję w wirtualne nieruchomości XXI wieku, jak nazywane są czasami domeny.

Czy bycie inwestorem domenowym to ciężki kawałek chleba? Ile jest w Polsce osób, które zajmują się tym zawodowo?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że inwestowanie w domeny nie jest zbyt wymagającym zajęciem. Prawda jest jednak taka, że inwestowanie w domeny nie jest wcale tak łatwe, jak się może wydawać. Śmiem twierdzić, że większość osób rozpoczynających przygodę z domenami traci na tej inwestycji i szybko przestaje się nimi zajmować. Żeby być inwestorem domenowym, trzeba dużo cierpliwości, wiedzy, prób i nie zrażania się niepowodzeniami. Przyda się też trochę środków finansowych na początkowe inwestycje i utrzymanie domen.

W Polsce jest kilka, może kilkanaście osób, które zajmują sięinwestowaniem w domeny zawodowo. Mówię o osobach, których głównym źródłem utrzymania jest „domaining”. Jest też wiele osób, dla których domeny to dodatkowe źródło przychodów lub hobby.

Podsumowując – myślę, że w Polsce jest około stu osób, które posiadają od kilkudziesięciu do kilku tysięcy domen i które aktywnie działają na rynku wtórnym domen. Dla nich domeny to znaczne źródło przychodów. Jest też grupa, być może nawet kilkuset inwestorów, którzy posiadają od kilku do kilkudziesięciu domen i dokonują sporadycznych transakcji kupna lub sprzedaży domen.

Z czego Twoim zdaniem wynika fakt, że domainerów w Polsce często określa się, negatywnie, mianem spekulantów?

Wtórny rynek domen rozwinął się w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat. Inwestowanie w domeny to wciąż mało znane zajęcie. Domaining często mylony jest też z cybersquattingiem, czyli rejestrowaniem domen firm, marek czy znanych osób. Opór budzi również fakt, że za dobre nazwy w internecie trzeba zapłacić znacznie więcej niż za rejestrację wolnej domeny. Nikogo natomiast nie dziwi fakt, że za działkę w centrum miasta trzeba zapłacić kilkaset razy więcej niż za kawałek pola na odludziu. Dokładnie w ten sam sposób kształtują się ceny na wtórnym rynku domen. Dobre domeny to jak nieruchomości w dobrej lokalizacji – jest na nie popyt, więc i cena jest wysoka.

Zależnie od punktu widzenia, domaining można porównać do inwestycji w nieruchomości, w dzieła sztuki lub w akcje spółek notowanych na giełdzie. Z czasem ludzie przestaną się dziwić, że można inwestować w domeny.

Poza tym spekulant to osoba, która poprawia płynność danego rynku – taką definicję znalazłem w Wikipedii. Pejoratywne znaczeniesłowo „spekulacja” nabrało za czasów propagandy PRL-u. Dlatego osobiście nie wstydzę się określenia spekulant :)

Jakie widzisz główne różnice pomiędzy polskim rynkiem wtórnym domen a zachodnimi?

Na dobrze rozwiniętych rynkach zachodnich firmy są o wiele bardziej świadome wartości domen. Dzięki temu sprzedaże domen osiągają dużo większe wartości niż w Polsce. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt,że zachodnie rynki są lepiej rozwinięte również pod względem technologicznym i gospodarczym. Z czasem nadrobimy te zaległości, a ceny domen dogonią te z Zachodu.

Poza tym uważam, że polski rynek domen nie różni się aż tak bardzo od innych dobrze rozwiniętych rynków na świecie. Powiem więcej – pod wieloma względami im nie ustępujemy, a czasem nawet prześcigamy inne kraje. Pod względem liczby domen Polska zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej – to bardzo dobry wynik, wyprzedzamy między innymi Francję czy Hiszpanię. Ponadto na rodzimym rynku istnieje kilka giełd domen, są serwisy przechwytujące nazwy, konferencje domenowe, brokerzy czy fora internetowe poświęcone tematyce zarabiania na domenach. Niewiele krajów na świecie może się pochwalić tak dobrze zorganizowanym wtórnym rynkiem domen.

Jesteś organizatorem konferencji Meet Domainers. Pewnie nie wszyscy wiedzą, czym dokładnie jest ta impreza. Mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten tamat?

MeetDomainers to spotkanie, które organizuję wraz z żoną Agnieszką. Co roku udaje nam się przyciągnąć około stu osób związanych z branżą domen, internetem, nowoczesnymi technologiami czy mediami elektronicznymi. Do tej pory zorganizowaliśmy spotkania w Krakowie, Warszawie, Sopocie, a nawet w Manchesterze.

MeetDomainers składa się z wykładów i paneli dyskusyjnych poświęconych rynkowi domen, ale również różnym aspektom prowadzenia biznesu w internecie, zagadnieniom prawnym czy finansowym.

Na naszym spotkaniu odbywa się też jedyna w Polsce aukcja domen na żywo. Na MeetDomainers nie brakuje też okazji do tzw. networkingu – zawsze zapewniamy naszym Uczestnikom wspólne obiady, imprezy w klubach czy aktywny wypoczynek na plaży, tak jak to miało miejsce podczas ubiegłorocznej edycji w Sopocie.

Na kolejne spotkanie serdecznie zapraszam w październiku tego roku. Szczegóły pojawią się wkrótce na stronie meetdomainers.eu.

Jaki był rok 2010 na rynku domen w Polsce? Co Cię zaskoczyło pozytywnie a co negatywnie?

W marcu 2010 roku doszło do największej jawnej transakcji sprzedaży domeny na polskim rynku. Domenę opony.pl sprzedano za 960 tysięcy złotych. Na tyle wycenił ją nowy właściciel firma Oponeo.pl S.A., który przejął domenę wraz z serwisem i firmą, za którą łącznie zapłacił 13,2 miliona złotych. Cieszy fakt, że duże polskie firmy zaczęły postrzegać domeny jako ważne aktywa w przedsiębiorstwie. Coraz więcej przychodów w biznesie generuje sprzedaż przez internet, a ta jest niemożliwa bez odpowiedniej domeny.

W kwietniu zmienił się kierownik działu domen w NASK. Będącego przez wiele lat na tym stanowisku Andrzeja Bartosiewicza, zastąpił Artur Piechocki, dotychczasowy prawnik tej instytucji. Rok urzędowania nowego kierownika niewiele zmienił w polityce cenowej NASK. Trzeba przypomnieć, że ceny domen .pl dla rejestratorów wynoszą 10 PLN netto za rejestrację i 40 PLN netto za przedłużenie na kolejny rok. Tak duża dysproporcja cen doprowadziła do bardzo niskiego wskaźnika odnowień domen. Pod koniec 2010 roku ten parametr wyniósł jedynie 58% i był najniższy w historii (tylko niewiele ponad połowę domen jest przedłużanych na kolejny rok!). Jest to też jeden z najniższych wskaźników na świecie. Dyrektor NASK Maciej Chrzanowski podjął ostatnio decyzję o priorytetowym potraktowaniu zwiększenia tego parametru. Mam nadzieję, że ta obietnica zostanie zrealizowana.

Jakie widzisz perspektywy dla rynku domen w Polsce?

Dopóki będzie istniał internet w takiej postaci jak go znamy, dopóty będzie rozwijał się rynek domen – zarówno pierwotny jak i wtórny. Każda nowa firma, każde nowe przedsięwzięcie, które obecnie powstaje, potrzebuje domeny. Serwisy tworzą nie tylko firmy, ale też osoby indywidualne, które chcą udokumentować ważne wydarzenie w życiu, pisać o swoim hobby, zamieszczać reportaże z wycieczek zagranicznych, pisaćblogi. Firmy, oprócz stron firmowych, posiadają coraz częściej  serwisy dedykowane poszczególnym produktom czy usługom, a każdy taki serwisumieszczany jest pod własną domeną. Te tendencje będą narastać. W Niemczech jest dwa razy więcej mieszkańców niż w Polsce, ale siedem razy więcej domen .de niż .pl. Mamy jeszcze dużo miejsca na wzrost.

W 2010 roku uruchomiłeś serwis brokerdomen.pl, co oferuje Twój serwis? Do kogo jest kierowany? Czym się wyróżnia? Jakie cele chciałbyś zrealizować?

brokerdomen.pl to pierwszy serwis w Polsce, który pretenduje do miana profesjonalnego brokera i pośrednika na rynku wtórnym domen. Usługi kieruję zarówno do firm jak i inwestorów domenowych. Zgłaszają się do nas firmy, które chcą zakupić domenę jak i domainerzy, którzy domeny chcą sprzedać.

brokerdomen.pl wyróżnia się przede wszystkim jakością domen umieszczonych w serwisie. W przeciwieństwie do innych giełd – domeny do brokera są starannie dobierane. Każda zgłoszona nazwa podlega weryfikacji. Obecnie w serwisie znajduje się tylko kilkaset nazw, ale kolejny tysiąc czeka na dodanie. brokerdomen.pl jest obecnie w fazie beta – prace nad serwisem nie są jeszcze ukończone.

Tworząc brokerdomen.pl postawiłem sobie za cel ułatwienie zawierania transakcji na wtórnym rynku domen podmiotom – z jednej strony firmom, które poszukują dobrych domen do swoich przedsięwzięć, z drugiej strony domainerom, którzy poszukują kupców dla swoich domen. W ramach usługi doradzam klientom, jaką domenę wybrać, przeprowadzam negocjacje oraz świadczę usługę escrow, która daje 100% gwarancji bezpieczeństwa obu stronom zawieranej transakcji.

Jakie jest zainteresowanie serwisem brokerdomen.pl ze strony klientów końcowych? Czy serwis ma już na koncie jakieś sprzedaże?

Mamy już pierwsze sprzedaże dokonane za naszym pośrednictwem: poziomki.pl, mieszkaniastudenckie.pl, korepetycje.edu.pl i inne. Ta ostatnia transakcja to największa jawna sprzedaż domeny .edu.pl. Jej wartość opiewała na 10500 zł. Pod domeną działa już serwis, w którym można wyszukać korepetytora. Wzrasta świadomość klientów końcowych odnośnie domen, dlatego coraz częściej dostaję zapytania w sprawie nabycia nazwy z rynku wtórnego.

Twoja najwyższa sprzedaż? :)

W początkowym okresie swojej inwestycyjnej działalności sprzedałem kilkaset domen w kilku dużych pakietowych transakcjach za łączną kwotę kilkuset tysięcy złotych. Te transakcje uważam za swoje największe sprzedaże domen do tej pory. Było też sporo transakcji po kilkanaście i kilkadziesiąt tysięcy złotych, gdzie sprzedawałem pojedyncze nazwy.

Link do źródła: http://mamstartup.pl/wywiady/10/daniel-dryzek-domeny-wirtualne-nieruchomosci-xxi-wieku

Daniel Dryzek

2 Komentarze

Rynek domen .pl na koniec 2010 roku

Pojawił się raport NASK za IV kwartał 2010 roku, a w nim wiele interesujących danych, między innymi: ranking ccTLD w Europie, liczba domen .pl, odsetek odnowień, statystyki partnerów NASK i dane na temat takich usług jak opcje czy DNT. Zapraszam do lektury analizy raportu.

Polska na tle innych krajów w Unii Europejskiej

Polska utrzymuje piątą pozycję wśród domen krajowych (Country Code Top Level Domains) w Unii Europejskiej z 1.994.120 zarejestrowanych domen .pl, .com.pl, .net.pl itd. W ciągu minionego roku liczba polskich domen wzrosła o 364 tysiące. Więcej domen niż w Polsce zarejestrowanych jest w Niemczech (ponad 14 mln domen .de), Wielkiej Brytanii (9 mln domen .co.uk), Holandii (ponad 4 mln domen .nl) oraz we Włoszech (ponad 2 mln domen .it).

Mniej domen jest natomiast we Francji, Hiszpanii, Danii, Belgii czy w Szwecji. Zważywszy na stosunkowo wysokie ceny odnowień domen .pl, to wynik ten jest bardzo dobry. Dobrą pozycję na światowym rynku domen Polska zawdzięcza promocjom organizowanym przez rejestratorów i NASK (które dotyczą jednak jedynie nowych rejestracji), rozwojowi Internetu w Polsce oraz wtórnemu rynkowi domen, który stymuluje również nowe rejestracje.

Polska zachowuje też dobrą dynamikę wzrostu liczby domen w porównaniu z innymi europejskimi krajami. Wzrost liczby domen dla .pl wynosi 22% (rok do roku). Rejestr domen .fr może pochwalić się dynamiką 18%, .nl, .be, .it, .co.uk, .se 11-14% wzrostu, .dk i .de przyrosły o około 6%, a .es o 3%.

.pl słabo wypada natomiast pod względem odnowień domen. W czwartym kwartale 2010 poziom odnowień dla polskich domen wyniósł już tylko 57,65%, co jest znacznie poniżej ogólnoświatowych wyników. Dla porównania przeciętny odsetek odnowień domen .co.uk, których jest 9 mln, wynosi 68%. Przyczyną malejącego poziomu odnowień domen .pl jest wysoka cena odnowień. W Polsce rejestrator płaci 40 PLN netto za odnowienie domeny .pl na jeden rok. Rejestrator domen .co.uk płaci 23 PLN netto za przedłużenie domeny .co.uk na dwa lata. Dyrektor NASK Maciej Chrzanowski uważa, że zwiększenie wartości odnowień domen .pl będzie podstawowym celem NASK w najbliższych miesiącach w zakresie rejestracji nazw domeny .pl.

Statystki rynku domen w Polsce

Średnia dzienna liczba rejestracji domen .pl w czwartym kwartale 2010 wyniosła 2963. Liczba dziennych rejestracji stale rośnie. Jeszcze dwa lata temu wartość ta była o tysiąc rejestracji dziennie mniejsza.

Liczba nowych rejestracji domen w poszczególnych kwartałach 2010 roku wyglądała następująco:

Q1 2010: 286.295
Q2 2010: 235.848
Q3 2010: 249.395
Q4 2010: 272.584

Liderem nowych rejestracji domen .pl jest home.pl, któremu nieznacznie ustępuje NetArt (operator serwisu nazwa.pl). Coraz lepiej radzi sobie firma AZ.pl, której do liderów brakuje już tylko 19 tysięcy rejestracji kwartalnie. Od września zeszłego roku działa w Polsce również niemiecka firma 1&1, której udało się w ostatnim kwartale 2010 roku osiągnąć dobry wynik blisko 20 tysięcy rejestracji domen. Trzeba jednak podkreślić, że większość z tych domen zostało zarejestrowanych w promocji za darmo.

Rejestrator Liczba nowych rejestracji Q4 2010
home.pl 57.378
NetArt 57.051
AZ.pl 38.243
Michau Enterprises 23.387
1&1 19.489
Consulting Service 18.154
Varia 9.213
Dinfo 6.705
Domeny.pl 4.988
Active24 3.161
Pozostali 3.483

Wciąż dość duży odsetek rejestracji w Polsce stanowią domeny funkcjonalne (np. com.pl, net.pl, org.pl, info.pl, biz.pl, edu.pl) oraz regionalne (np. waw.pl, wroclaw.pl, szczecin.pl). Spośród 272 tysięcy zarejestrowanych polskich domen w czwartym kwartale 2010: 182 tysiące to nazwy .pl, 52 tysiące to domeny funkcjonalne, a 38 tysięcy to domeny regionalne.

Jak już wcześniej wspominałem, spada wskaźnik odnowień domen .pl. W czwartym kwartale 2010 wyniósł 57,65% (czyli tylko niecałe 6 na 10 domen jest odnawianych na kolejny okres). Jeszcze w pierwszym kwartale 2009 wskaźnik ten wynosił 66,06%.

Średnio na jeden podmiot posiadający domeny .pl przypada 2,59 domeny. W ostatnim kwartale 2010 przybyło aż 42 tysiące nowych abonentów nazw domen .pl. Ponad 56 % nowych abonentów to osoby fizyczne.

Każdego miesiąca tylko około 9 tysięcy polskich domen jest transferowanych między rejestratorami domen. To wciąż niska wartość i świadczy o dużym przywiązaniu klientów do firm obsługujących ich domeny. Z drugiej strony jest jednak mimo wszystko o co walczyć. W ciągu całego 2010 roku blisko 120 tysięcy domen zmieniło rejestratora poprzez transfer domeny. W całym 2009 roku transferów .pl było około 100 tysięcy, w 2008 roku – blisko 50 tysięcy, a w 2007 było tylko 30 tysięcy transferów domen .pl. Trend jest więc wyraźnie rosnący. Warto podkreślić, że blisko 40% transferów odbywa się w ciągu pierwszego kwartału, który następuje po rejestracji lub poprzednim transferze domeny. W sumie w pierwszym roku od rejestracji następuje aż 70% transferów domen między partnerami NASK.

Rejestratorom home.pl i NetArt nadal spada udział w rynku domen .pl

Jak pokazują kolejne kwartalne raporty NASK, dwie największe firmy na rynku domen stale tracą udziały w rynku. Na koniec 2009 roku home.pl i NetArt razem posiadały 50,61% udziałów w rynku domen .pl. Pod koniec 2010 roku obie firmy miały już „tylko” 45,15% udziałów w rynku wszystkich domen .pl.

Zyskują natomiast mniejsi rejestratorzy, Michau Enterprises (operator Dropped.pl i Aftermarket.pl) od poprzedniego kwartału zanotował wzrost udziału w rynku wynoszący +0,48%, Varia.pl (dawniej operator PPD.pl i Albert.pl, obecnie premium.pl) +0,26%, AZ.pl +0,21%. Największą stratę zanotowały natomiast: home.pl (-0,92%) i NetArt (-0,72%).

Rejestrator Udział w rynku: Q1 | Q2 | Q3 | Q4
home.pl 25,25% | 24,24% | 23,78% | 22,86%
NetArt 24,41% | 24,21% | 23,01% | 22,29%
AZ.pl 10,58% | 10,69% | 10,97% | 11,18%
Consulting Service 7,97% | 8,22% | 8,33% | 8,29%
Michau Enterprises 5,92% | 6,77% | 7,35% | 7,83%
Dinfo 3,71% | 3,66% | 3,69% | 3,65%
DomainMaker 3,20% | 3,07% | 2,95% | 2,82%
Active24 2,00% | 1,89% | 1,84% | 1,78%
Domeny.pl 1,86% | 1,96% | 1,93% | 1,84%
Varia bd | 1,57% | 1,84% | 2,10%
Pozostali 13,76% | 13,76% | 14,31% | 15,36%
Rejestrator Liczba obsługiwanych domen*: Q1 | Q2 | Q3 | Q4
home.pl 442k | 445k | 453k | 456k
NetArt 428k | 444k | 439k | 444k
AZ.pl 185k | 196k | 209k | 223k
Consulting Service 140k | 151k | 159k | 165k
Michau Enterprises 104k | 124k | 140k | 156k
Dinfo 65k | 67k | 70k | 73k
DomainMaker 56k | 56k | 56k | 56k
Active24 35k | 35k | 35k | 35k
Domeny.pl 33k | 36k | 37k | 37k
Varia bd | 29k | 35k | 42k
Pozostali 241k | 252k | 273k | 306k

* w tysiącach po zaokrągleniu

Nowych liderów wzrostów na rynku rejestratorów domen .pl łatwiej dostrzec, jeśli porównamy przyrost utrzymywanych domen w okresie od końca 2009 roku do końca 2010 roku. Firma Michau Enterprises ma dwa razy większy wzrost liczby obsługiwanych domen .pl niż NetArt czy Home.pl. Natomiast firma Consulting Service ma nieznacznie większy wzrost liczby domen niż home.pl. Varia w tym czasie urosła o blisko 30 tysięcy domen .pl, zbliżając się tym samym do home.pl i NetArt w przyroście domen .pl. AZ.pl również bardzo dobrze wypada w zestawieniu i zajmuje drugie miejsce.

Rejestrator Wzrost liczby obs. domen Q4 2009 –> Q4 2010
Michau Enterprises 75.784
AZ.pl 63.861
NetArt 40.266
home.pl 35.171
Consulting Service 35.570
Varia 27.533
Dinfo 9.870
DomainMaker 816
Active24 – 1.667

* W zestawieniu nie została uwzględniona firma Domeny.pl, ponieważ w raporcie z końca roku 2009 brak jest danych na temat tego rejestratora.

Powyższa tabelka pokazuje, że nic nie jest dane na zawsze i że pozycję lidera można stracić. Trend został zapoczątkowany, a kolejna firma dołączyła do grona pretendentów o tytuł jednej z największych w Polsce firm hostingowych i rejestratorów domen. Mowa oczywiście o niemieckim potentacie 1&1, który we wrześniu 2010 wszedł na polski. W ostatnim kwartale 2010 roku firmie tej udało się przyciągnąć do swojej promocyjnej (bezpłatnej) oferty około 20 tysięcy klientów, którzy zarejestrowali 20 tysięcy domen .pl.

Nic nie wskazuje na to, żeby mniejsi rejestratorzy tacy jak AZ.pl, Michau Enterprises czy Varia zwolnili tempo rozwoju. Wręcz przeciwnie – wszystkie powyższe trzy firmy prężnie działają zarówno na pierwotnym jak i wtórnym rynku domen (wszystkie posiadają giełdy domen oraz przechwytywanie nazw .pl). Kolejne miesiące pokażą, na ile skutecznie dotychczasowi liderzy home.pl i NetArt będą umieli odeprzeć te ataki.

W tym miejscu warto wspomnieć o pojawieniu się na rynku nowego podmiotu o nazwie premium.pl. Serwis rozpoczął swoją działalność pod koniec stycznia 2011 roku (pisałem o tym na blogu) i po miesiącu widać, że zyskał całkiem spore grono użytkowników. premium.pl to dawne PPD.pl powiększone o wsparcie home.pl, który znalazł swój sposób na wejście na wtórny rynek domen przez wykorzystanie know-how i zaplecza już istniejącego na tym rynku podmiotu. Będę z uwagą śledził losy nowego serwisu.

Zapraszam do zapoznania się z pełnym raportem NASK w PDF, który zawiera 22 strony wraz z wykresami i komentarzem pracowników NASK.

Źródło: raporty NASK i strony rejestrów domen wymienionych we wpisie

Linki do kwartalnych raportów NASK:

Q4 2009 http://dns.pl/NASK_Q4_2009_REPORT.pdf
Q1 2010 http://dns.pl/NASK_Q1_2010_REPORT.pdf
Q2 2010 http://dns.pl/NASK_Q2_2010_REPORT.pdf
Q3 2010 http://dns.pl/NASK_Q3_2010_REPORT.pdf
Q4 2010 http://dns.pl/NASK_Q4_2010_REPORT.pdf

Daniel Dryzek

6 Komentarzy

Czy 2011 będzie rokiem końca parkingu domen?

Wszystko wskazuje na to, że parking domen w 2011 roku będzie dalej tracił na znaczeniu. Nie zginie całkiem i wciąż przez parkingi domen (usługa oferowana w Polsce między innymi przez NameDrive i Sedo) będzie przepływała duża ilość ruchu generowanego przez domeny, jednak coraz więcej osób inwestujących w domeny będzie poszukiwało alternatyw dla tej formy zarabiania na wirtualnych nieruchomościach.

Umieszczanie reklam na domenach przestało być po prostu najbardziej efektywną formą monetyzacji domen. Nadal jest to sposób najprostszy i najtańszy, bo nie wymaga żadnych nakładów finansowych, a umieszczenie parkingu na domenie to kilka kliknięć myszą. Od 2007 i 2008 roku, kiedy miał miejsce szczyt przychodów z parkowania domen, zarobki spadły nawet o 80%. Dlatego poszukiwanie nowych form zarabiania stało się koniecznością dla większości inwestorów domenowych.

Jakie są więc alternatywy dla parkingu?

1. Ministrony – proste i niewielkie strony internetowe, na których zazwyczaj umieszcza się niewielką ilość treści dostosowanej do nazwy domeny. Dochód na takich stronach uzyskiwany jest ze sprzedaży powierzchni reklamowych. Zwykle są to po prostu reklamy tekstowe lub graficzne z systemu Google AdSense. Można też umieszczać reklamy afiliacyjne. Koszt „wyprodukowania” ministrony waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Ważne, żeby treść na takiej stronie była oryginalna i wartościowa. Gwarantuje to lepszą pozycję w wyszukiwarkach.

2. Przekierowanie ruchu – na Zachodzie coraz większą popularność zyskuje ta forma zarabiania na ruchu generowanym przez domeny. Zamiast wyświetlania reklam osobie, która odwiedza daną domenę, wejście jest przekierowywane na inną domenę (serwis). Dzięki takiemu zabiegowi osoba, która wpisała domenę generyczną związaną np. z laptopami, zostanie przekierowana do internetowego sklepu komputerowego. Korzystają wszystkie trzy strony: właściciel domeny (otrzymuje wynagrodzenie za każdego przekierowanego użytkownika Internetu), właściciel sklepu z laptopami (klient zainteresowany zakupem laptopa trafia do jego sklepu, co może przełożyć się na sprzedaż), Internauta (trafia na stronę, której szukał).

3. Dzierżawa domen – zamiast sprzedawać domenę lub zamieszczać na niej reklamy domenę można wydzierżawić na określony czas. Właściciel domeny pobiera opłatę za okres dzierżawy, a umowa może zawierać klauzulę wykupu domeny po określonej cenie po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Dzierżawa jest znacznie mniej kosztowna niż zakup domeny, dlatego świetnie się nadaje w początkowej fazie rozwoju firmy. Jeśli pomysł na biznes się sprawdzi, firma może przeznaczyć większe środki finansowe na jej zakup.

4. Sprzedaż domen – podstawową wadą tego rozwiązania jest fakt, że bezpowrotnie pozbywamy się domeny. Do zalet należy zaliczyć dużo wyższą kwotę uzyskaną w krótkim czasie (w porównaniu do przychodu z danej domeny z parkingu, dzierżawy czy przekierowania ruchu). Kolejna zaleta to brak ponoszenia kosztów przedłużenia domeny w kolejnych okresach rozliczeniowych.

Korzystając z okazji życzę Wam zapału i motywacji w realizacji wszystkiego co sobie zaplanowaliście na 2011 rok! Wszystko wskazuje na to, że nudzić się raczej nie będziemy i najbliższe 364 dni będą pasjonujące. Z dnia na dzień rośnie znaczenie Internetu, a z nim domen internetowych :)

Daniel Dryzek

Comments (1)

Liderzy rejestracji domen .pl tracą udziały w rynku

Pojawił się nowy raport NASK za III kwartał 2010 roku, a w nim wiele interesujących danych, między innymi: ranking ccTLD, liczba domen .pl, odsetek odnowień, statystyki partnerów NASK i dane na temat takich usług jak opcje czy DNT. Zapraszam do lektury analizy raportu.

Polska na tle innych krajów w Unii Europejskiej

Polska utrzymuje piątą pozycję wśród domen krajowych (ccTLD) w Unii Europejskiej z blisko 2 mln zarejestrowanych domen .pl, .com.pl, .net.pl itd. Więcej domen niż w Polsce zarejestrowanych jest w Niemczech (blisko 14 mln domen .de), Wielkiej Brytanii (blisko 9 mln domen .co.uk), Holandii (ponad 4 mln domen .nl) oraz we Włoszech (blisko 2 mln domen .it).

Mniej domen jest natomiast we Francji, Hiszpanii, Danii, Belgii czy w Szwecji. Zważywszy na stosunkowo wysokie ceny odnowień domen .pl, to wynik ten jest bardzo dobry. Dobrą pozycję na światowym rynku domen Polska zawdzięcza promocjom organizowanym przez rejestratorów i NASK (które dotyczą jednak jedynie nowych rejestracji), rozwojowi Internetu w Polsce oraz wtórnemu rynkowi domen, który stymuluje również nowe rejestracje.

Polska zachowuje też dobrą dynamikę wzrostu liczby domen w porównaniu z innymi europejskimi krajami. Wzrost liczby domen dla .pl wynosi 25% (rok do roku). Rejestr domen .fr może pochwalić się dynamiką 20%, .nl, .be, .it, .co.uk 10-15% wzrostu, .se blisko 10%, .dk i .de przyrosły o około 5%, a .es nieznacznie poniżej 5%.

.pl słabo wypada natomiast pod względem odnowień domen. W trzecim kwartale 2010 poziom odnowień dla polskich domen wynosił 58%, co jest znacznie poniżej ogólnoświatowych wyników. Np. przeciętny odsetek odnowień domen .co.uk, których jest blisko 9 mln, wynosi 69%. Przyczyną malejącego poziomu odnowień domen .pl jest wysoka cena odnowień. W Polsce rejestrator płaci 40 PLN netto za odnowienie domeny .pl na jeden rok. Rejestrator domen .co.uk płaci 23 PLN netto za przedłużenie domeny .co.uk na dwa lata.

Statystki rynku domen w Polsce

Średnia dzienna liczba rejestracji domen .pl w trzecim kwartale 2010 wyniosła 2711. Liczba dziennych rejestracji stale rośnie. Jeszcze dwa lata temu wartość ta była prawie o jeden tysiąc rejestracji mniejsza.

Liczba nowych rejestracji domen w poszczególnych kwartałach 2010 roku wyglądała następująco:

Q1 2010: 286 295
Q2 2010: 235 848
Q3 2010: 249 395

Wciąż dość duży odsetek rejestracji w Polsce stanowią domeny funkcjonalne (np. com.pl, net.pl, org.pl, info.pl, biz.pl, edu.pl) oraz regionalne (np. waw.pl, wroclaw.pl, szczecin.pl). Spośród blisko 250 tysięcy zarejestrowanych polskich domen w trzecim kwartale 2010: 166 tysięcy to .pl, 50 tysięcy to domeny funkcjonalne, a 33 tysiące to domeny regionalne.

Jak już wcześniej wspominałem, spada wskaźnik odnowień domen .pl. W trzecim kwartale 2010 wyniósł 58,09% (czyli tylko niecałe 6 na 10 domen jest odnawianych na kolejny okres). Jeszcze w pierwszym kwartale 2009 wskaźnik ten wynosił 66,06%.

Średnio na jeden podmiot posiadający domeny .pl przypada 2,62 domeny.

Każdego miesiąca tylko około 10 tysięcy polskich domen jest transferowanych między rejestratorami domen. To wciąż niska wartość i świadczy o dużym przywiązaniu klientów do firm obsługujących ich domeny. Z drugiej strony jest jednak mimo wszystko o co walczyć. W ciągu trzech pierwszych kwartałów 2010 roku ponad 90 tysięcy domen zmieniło rejestratora poprzez transfer domeny. W całym 2009 roku transferów .pl było około 100 tysięcy, w 2008 roku – blisko 50 tysięcy, a w 2007 było tylko 30 tysięcy transferów domen .pl. Trend jest więc wyraźnie rosnący. Warto podkreślić, że blisko 40% transferów odbywa się w ciągu pierwszego kwartału, który następuje po rejestracji lub poprzednim transferze domeny. W sumie w pierwszym roku od rejestracji następuje aż 70% transferów domen między partnerami NASK.

Rejestratorom Home.pl i NetArt spada udział w rynku domen .pl

Jak pokazują kolejne kwartalne raporty NASK, dwie największe firmy na rynku domen tracą udziały w rynku. Na koniec 2009 roku Home.pl i NetArt razem posiadały 50,61% udziałów w rynku domen .pl. Pod koniec trzeciego kwartału 2010 obie firmy miały już „tylko” 46,79% udziału w rynku wszystkich domen .pl.

Zyskują natomiast mniejsi rejestratorzy, Michau Enterprises (operator Dropped.pl i Aftermarket.pl) od poprzedniego kwartału zanotował wzrost udziału w rynku wynoszący 0,58%, AZ.pl +0,28%, Varia.pl (operator PPD.pl i Albert.pl) +0,27%. Największą stratę zanotowały natomiast: NetArt (-1,20%) i home.pl (-0,46%).

Rejestrator Udział w rynku: Q1|Q2|Q3      Liczba obs. domen*
Home.pl 25,25% | 24,24% | 23,78% 442k | 445k | 453k
NetArt 24,41% | 24,21% | 23,01% 428k | 444k | 439k
AZ.pl 10,58% | 10,69% | 10,97% 185k | 196k | 209k
Consulting Service 7,97% | 8,22% | 8,33% 140k | 151k | 159k
Michau Enterprises     5,92% | 6,77% | 7,35% 104k | 124k | 140k
Dinfo 3,71% | 3,66% | 3,69% 65k | 67k | 70k
DomainMaker 3,20% | 3,07% | 2,95% 56k | 56k | 56k
Active24 2,00% | 1,89% | 1,84% 35k | 35k | 35k
Domeny.pl 1,86% | 1,96% | 1,93% 33k | 36k | 37k
Varia bd | 1,57% | 1,84% bd | 29k | 35k
Pozostali 13,76% | 13,76% | 14,31% 241k | 252k | 273k

* w tysiącach po zaokrągleniu

Nowych liderów wzrostów na rynku rejestratorów domen .pl łatwiej dostrzec, jeśli porównamy przyrost utrzymywanych domen w okresie od końca 2009 roku do końca września 2010 roku. Firma Michau Enterprises ma blisko dwa razy większy wzrost liczby obsługiwanych domen .pl niż NetArt czy Home.pl. Natomiast firma Consulting Service ma nieznacznie mniejszy wzrost liczby domen niż wyżej wymienieni rejestratorzy. Varia w tym czasie urosła o ponad 20 tysięcy domen .pl.

Rejestrator Wzrost liczby obs. domen Q4 2009 –> Q3 2010
Michau Enterprises     59.767
AZ.pl 50.054
NetArt 34.447
Home.pl 32.665
Consulting Service 29.063
Varia 20.735
Dinfo 7.432
DomainMaker 822
Active24 – 2.084

* W zestawieniu nie została uwzględniona firma Domeny.pl, ponieważ w raporcie z końca roku 2009 brak jest danych na temat tego rejestratora.

Powyższa tabelka pokazuje, że nic nie jest dane na zawsze i że pozycję lidera można stracić. Trend został zapoczątkowany, a kolejna firma dołączyły do grona pretendentów o tytuł jednej z największych w Polsce firm hostingowych i rejestratorów domen. Mowa oczywiście o niemieckim potentacie 1and1, który dwa miesiące temu wszedł na polski rynek. W tym czasie 1and1 udało się przyciągnąć 20 tysięcy podmiotów do oferty bezpłatnego dwuletniego hostingu wraz z domeną .pl.

Nic nie wskazuje na to, żeby mniejsi rejestratorzy tacy jak AZ.pl, Michau Enterprises czy Varia zwolnili tempo rozwoju. Wręcz przeciwnie – wszystkie powyższe trzy firmy prężnie działają zarówno na pierwotnym jak i wtórnym rynku domen (wszystkie posiadają giełdy domen, AZ.pl wkrótce jako trzecia zaoferuje również przechwytywanie nazw .pl). Kolejne miesiące pokażą, na ile skutecznie dotychczasowi liderzy home.pl i NetArt będą umieli odeprzeć te ataki.

Zapraszam do zapoznania się z pełnym raportem NASK w PDF, który zawiera 21 stron wraz z wykresami i komentarzem pracowników NASK.

Źródło: raporty NASK i strony rejestrów domen wymienionych w artykule

Linki do kwartalnych raportów NASK:

Q4 2009 http://dns.pl/NASK_Q4_2009_REPORT.pdf
Q1 2010 http://dns.pl/NASK_Q1_2010_REPORT.pdf
Q2 2010 http://dns.pl/NASK_Q2_2010_REPORT.pdf
Q3 2010 http://dns.pl/NASK_Q3_2010_REPORT.pdf

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Sprzedam całe portfolio domen

„Sprzedam całe portfolio domen” – takie ogłoszenia coraz częściej można spotkać na branżowych forach dyskusyjnych.

Zazwyczaj po roku od zarejestrowania setek domen w promocjach rejestratorów, przychodzi faktura za przedłużenie wielokrotnie wyższa od ceny rejestracji domen. Wtedy osobę z takim portfolio czeka trudna decyzja: dołożyć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych i przedłużyć domeny czy może sprzedać je wszystkie i zająć się czymś innym? Zwykle kończy się tak, że domeny wygasają nie znajdując kupców. Taki los kończy wiele portfolio, w których często trudno znaleźć jedną wartościową domenę.

Jak ten proces wygląda w praktyce: rejestracja 200 domen .pl na jeden rok to koszt około 2000-3000 PLN (zależnie od oferty rejestratorów). Uwzględniam tylko oferty, w których po rejestracji z domeną można zrobić na co tylko mamy ochotę (przenieść do innych rejestratorów, sprzedać bez dodatkowych warunków itd.). Przedłużenie ważności 200 domen .pl to już w najlepszym wypadku 8500 – 10000 PLN. Dlatego zwykle w tym momencie domeny przechodzą faktyczną weryfikację czy są coś warte czy też nie. Najczęściej okazuje się, że jednak nie.

I zasadniczo nie ma w tym nic złego, żeby zarejestrować kilkaset domen i potem ich nie przedłużyć (lub przedłużyć kilka). Najważniejsze, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Nauka jaka z tego wypływa to fakt, że lepiej kupić jedną czy dwie domeny z rynku wtórnego lub z aukcji domen przechwyconych, które mają już sprawdzoną wartość, niż na oślep rejestrować domeny – zwykle bezwartościowe.

Szansa, że domenę, którą kupicie za 500-1000 PLN na aukcji domen przechwyconych (Dropped.pl, PPD.pl, ParkDomen.pl, a wkrótce także AZ.pl) straci 100% wartości jest znikoma. Taka domena po roku może nieznacznie stracić na wartości, ale równie prawdopodobne jest to, że jej wartość wzrośnie. Łatwiej też zarządzać portfolio kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu wartościowych domen niż kilkuset bezwartościowych nazw z końcówką .pl.

Aktualizacja: Sam rejestrowałem tysiące domen w 2007 roku i mniej w 2008, tylko po to, żeby wiele z nich później nie przedłużyć lub sprzedać „po kosztach”. Powiedzenie „Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz” jest mi zresztą bardzo bliskie. Rejestrację domen „z palca” traktowałem jednak zawsze jako naukę i nigdy nie doprowadziło to do momentu, kiedy stwierdziłem – nie przedłużam całego portfolio i zajmuję się innym biznesem. Rejestracja domen była tylko jedną z form pozyskiwania domen do portfolio. Zdecydowanie więcej środków wydałem na zakup domen z rynku wtórnego (aukcje domen przechwyconych, giełdy, zakupy od innych inwestorów domenowych). W 2009, a w szczególności w 2010 rok 90-95% nowych domen w moim portfolio domen to nazwy kupione na rynku wtórnym. Cóż – biznes domenowy też się zmienia. W 2007 wolne były chociażby domeny trzyliterowe .pl. Spróbujcie teraz kupić domenę trzyliterową na rynku pierwotnym. To co było dobre kiedyś, niekoniecznie musi się sprawdzić dziś. Istnieje nawet duże prawdopodobieństwo, że się nie sprawdzi.

Daniel Dryzek

12 Komentarzy

Internet Beta 2010 i konferencyjny zawrót głowy

Ostatnie miesiące to dla mnie głównie różnego rodzaju konferencje i spotkania. Pod koniec sierpnia odbyły się dwa spotkania MeetDomainers – w Sopocie i Manchesterze, natomiast w połowie września miała miejsce interdyscyplinarna konferencja Internet Beta 2010, o której za chwilę napiszę bardziej szczegółowo.

Zacznę jednak od najświeższych informacji. W dniach 23-25 września 2010 odbyła się hiszpańska konferencja poświęcona wtórnemu rynkowi domen internetowych – Domaining III Valencia. W Hiszpanii miałem okazję już po raz drugi opowiedzieć hiszpańskim inwestorom domenowym o rozwijającym się polskim rynku domen. Jak zwykle pogoda dopisywała – o tej porze roku w Walencji jest 25-30°C, tak więc nie można narzekać. W programie spotkania były zarówno wykłady jak i mnóstwo okazji do networkingu. Zdecydowanie słowa uznania należą się organizatorowi Dietmarowi Stefitzowi, któremu udało się ściągnąć do Hiszpanii takich gości jak Michaela i Davida Castello (właścicieli domen premium .com oraz twórców serwisów takich jak whisky.com, nashville.com czy daycare.com), Tima Schumachera (szefa Sedo) oraz Paula Keatinga – znanego w branży domenowej prawnika i doradcy podatkowego. Paul był również sponsorem tłumaczenia symultanicznego, dzięki któremu osoby, które nie znają hiszpańskiego mogły bez problemów uczestniczyć w konferencji. Konferencję mogę bez wahania polecić każdej osobie interesującej się rynkiem domen. Dowiecie się mnóstwo ciekawych rzeczy, poznacie niesamowitych ludzi i spędzicie krótkie wakacje w Hiszpanii :)

Więcej zdjęć dostępnych jest na PicasaWeb.

Na początku października czeka mnie kolejna wyprawa, tym razem do Pragi, gdzie odbędzie się konferencja DOMAINfest Europe. To jedno z najciekawszych wydarzeń na globalnym wtórnym rynku domen. Edycja europejska będzie nastawiona na networking zgromadzonych uczestników. Nie zabraknie też oczywiście części merytorycznej – została przygotowana sesja, w której każdy uczestnik DOMAINfest będzie mógł porozmawiać z zaproszonymi na konferencję ekspertami specjalizującymi się w danej dziedzinie. Mam zaszczyt być jednym z ekspertów zaproszonych do udziału w tej sesji – mam nadzieję, że uda mi się zaspokoić głód wiedzy zagranicznych domainerów na temat polskiego wtórnego rynku domen i zachęcić ich do inwestowania w .pl.

Dysponuję pięcioma zniżkowymi biletami na DOMAINfest w Pradze w cenie $295 (cena standardowa $595). W przypadku zainteresowania proszę o kontakt. Wciąż dość tanio można polecieć do Pragi korzystając z LOTu (~ 860 PLN w obie strony). Jako alternatywa pozostaje transport kolejowy lub samochodowy – z Warszawy to 600 km, a z południa Polski jeszcze bliżej. Obecnie DOMAINfest to jedyna globalna konferencja w Europie. Organizatorzy innej konferencji TRAFFIC ogłosili ostatnio, że nie będą w najbliższym czasie organizować edycji w Europie. Dlatego moim zdaniem warto skorzystać z tej okazji.

Wracając do Internet Beta 2010 – na tę konferencję chciałem pojechać już rok temu, kiedy organizowana była pierwsza edycja. Pech chciał, że termin pokrył się ze spotkaniem MeetDomainers 2009 w Warszawie. Udało się jednak dotrzeć w tym roku. Spotkanie organizowane jest w Rzeszowie, co może być pewnym zaskoczniem. Do tej pory konferencje technologiczne odbywały się głównie w Warszawie, Wrocławiu lub Poznaniu. Rzeszów okazuje się być bardzo ciekawym miejscem na organizację tego rodzaju spotkania, a lokalizacja została wybrana dzięki zaradnym władzom miasta i Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, które w ten sposób promują miasto i rzeszowską uczelnię. Słowa uznania należą się też Mateuszowi Tułeckiemu, który jest głównym sprawcą i motorem konferencji.

Przewaga Internet Beta nad innymi spotkaniami polega na tym, że jest faktycznie interdyscyplinarne. Prezentacje, Uczestnicy i zaproszeni Goście reprezentują bardzo różne dziedziny życia i biznesu. Wykładowcami w Rzeszowie byli między innymi Alexander Bard (Szwedzki muzyk, artysta i filozof kultury, autor głośnej książki „Netokracja”) i Lawrence Lessig (profesor prawa na Harvard Law School, założyciel i przewodniczący Creative Commons). Oczywiście było też wiele polskich znakomitości i specjalistów w swoich branżach, jednak nie będę ich z osobna wymieniał, ponieważ łączna liczba Prelegentów przekroczyła 80! Tak duża liczba daje naprawdę dużą różnorodność i sprawia, że każdy Uczestnik znajdzie coś ciekawego dla siebie.

Osobiście przez trzy dni spędzone w Rzeszowie poznałem bardzo wiele osób zajmujących się biznesem internetowym w Polsce. Część znałem już wcześniej przez Internet, o niektórych tylko słyszałem. Podczas Internet Beta miałem wystarczająco dużo czasu, żeby z nimi porozmawiać, wymienić się opiniami, podyskutować na tematy nie związane z Internetem. Dla mnie był to bardzo odkrywczy czas i na pewno będę chciał pojechać na „Betę” za rok. Organizatorzy ogłosili już na Facebooku wstępny termin kolejnego spotkania: 14-16 września 2011 – zarezerwujcie sobie ten termin, bo warto być wtedy w Rzeszowie!

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Daniel Dryzek: Integrujemy ludzi z branży

Poniżej wywiad, jaki przeprowadził ze mną Dawid Zaraziński z AZnews.pl tuż po Spotkaniu Właścicieli Domen Internetowych MeetDomainers w Sopocie. Oryginalny artykuł dostępny jest w serwisie AZnews.pl.

Dziękuję Dawidowi za pytania i zapraszam do lektury!

Dawid Zaraziński: Przede wszystkim gratuluję zakończonego MeetDomainers w Sopocie. Przygotowanie takiego spotkania z pewnością wiąże się z ogromem pracy. Powiedz – dlaczego organizujesz taką konferencję?

Daniel Dryzek: Głównym celem MeetDomainers jest integracja ludzi z branży domenowej. Na co dzień kontaktujemy się ze sobą przez e-mail, telefon, czy komunikatory. Tu mamy okazję pobyć ze sobą. Oczywiście wszystko można załatwić elektronicznie, ale warto raz na jakiś czas spotkać się i przy drinku porozmawiać.

MeetDomainers to jednak nie tylko networking, ale również wykłady merytoryczne. Myślę, że to ważna część dla środowiska. Zwłaszcza, że staramy się poruszać tematy nie tylko związane bezpośrednio z domenami, ale pokazujące sprawy dla uczestników istotne – jak tegoroczny panel podatkowy czy rozmowa z przedstawicielami Agory.

Brzmi to wszystko pięknie. Ale czas, który poświęcasz na przygotowanie MeetDomainers mógłbyś spokojnie przeznaczyć na zarabianie pieniędzy…

Jasne, przygotowanie takiego spotkania to ogrom pracy. Ale do mnie i do mojej żony Agnieszki docierają sygnały, że MeetDomainers to również okazja do podpisania umów biznesowych, zawiązania współpracy i tak dalej. Na tegorocznej edycji też się coś podobno urodziło… To dla mnie przyjemne uczucie.

Ale nie tylko „przyjemne uczucie” się liczy…

Jasne. Dla mnie to też zbieranie doświadczeń, nowych znajomości i tak dalej. Nie zawsze da się do wprost przełożyć na pieniądze. Ale spójrz na to w ten sposób: rynek się rozwija, o branży jest głośno, takie spotkania ją też promują. Jasne, że przyjemnie jest spotkać się ze starymi i nowymi przyjaciółmi. Ale rozwój rynku to również dobra informacja dla mojego biznesu. To są rzeczy trudne do zmierzenia ale z pewnością mają ogromne znaczenie.

To spróbujmy podsumować tegoroczną edycję.

Z pewnością sporo można było dopracować lepiej, ale już dostajemy pozytywny feedback. Wielu osobom się podobało, zwłaszcza, że dobrze sprawdziło się miejsce [Hotel Sofitel Grand w Sopocie – przyp. DZ] i pogoda. Było nieco inaczej niż na „przeciętnej” konferencji, dużo czasu na osobiste spotkania, networking. Z tego co wiemy najbardziej podobały się wspomniane już panel podatkowy i rozmowa z przedstawicielami Agory. Nieco mniej ceny w hotelu… Ale to niestety specyfika tego czasu i miejsca.

I tak płynnie przechodzimy do tego co wzbudza najwięcej emocji – aukcji. Nie było hitów na miarę lekarze.pl, która w ubiegłym roku sprzedana została za 135 tys. zł. Jak oceniasz jej wyniki?

Po raz kolejny to powiem – jestem zadowolony. Obserwuję rynek i jego kondycję. Na aukcjach jest, ogólnie mówiąc, gorzej niż było jeszcze niedawno. Rynek wygląda inaczej, inwestorzy wydają mniej, mniej zarabiają na parkingu, który w Polsce praktycznie nie istnieje. Wyniki były nieco słabsze niż rok czy dwa lata temu, ale złapaliśmy równowagę. Bez dużych inwestorów osiągnęliśmy pewien stabilny poziom i w przyszłym roku będzie tylko lepiej.

Oczywiście słyszymy głosy krytyczne. Ale moim zdaniem pochodzą one głównie od osób, które same nie uczestniczą w licytacjach a mają o nich najwięcej do powiedzenia. W kolejnych latach chcemy docierać mocniej do klientów końcowych, chcemy ich szukać, wkładać w to więcej pracy. Dlatego przygotowania do kolejnej aukcji ruszą już wkrótce.

No właśnie. Za nami MeetDomainers w Sopocie, ale właśnie rusza MeetDomainers w Manchesterze. Powiedz nam coś więcej – skąd pomysł by zorganizować spotkanie na Wyspach?

Jesteśmy bardzo ciekawi jak to wyjdzie… To pierwsza konferencja zagraniczna. Przygotowujemy ją razem z firmą NameDrive, która bardzo zaangażowała się w jej organizację. Będzie podobna ilość uczestników co w Polsce. Zobaczymy jak się uda, jesteśmy jednak dobrej myśli. Będzie to dla nas sprawdzian i doświadczenie, które pozwoli nam określić kierunek, w którym powinniśmy takie spotkania rozwijać.

A co z przyszłorocznym MeetDomainers w Polsce?

Za rok kolejne spotkanie, oczywiście. Na 95 procent we Wrocławiu. Już ruszyły przygotowania. Mamy pewne pomysły, konkretne osoby, które chcielibyśmy zaprosić. Będzie jeszcze więcej merytorycznej treści związanej z domenami i Internetem. Szczegóły już wkrótce!

Na AZnews.pl dostępna jest też fotorelacja z MeetDomainers w Sopocie, zapraszamy też do oglądania kompletnego albumu w serwisie PicasaWeb oraz Facebook!

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Aukcja domen na żywo w Sopocie już 20 sierpnia

Już 20 sierpnia 2010 w Hotelu Sofitel Grand Sopot, na spotkaniu MeetDomainers, odbędzie się jedyna w Polsce aukcja domen na żywo. Na sprzedaż zostaną wystawione 44 domeny klasy premium.

Aukcję poprowadzi – znany Uczestnikom Spotkania w Krakowie w 2008 rokuPiotr Lengiewicz. Licytować będzie można również przez Internet za pośrednictwem platformy Aftermarket.pl.

Blisko stu Uczestników spotkania MeetDomainers będzie walczyć 20 sierpnia o 44 domeny wystawione na trzeciej już aukcji na żywo. Wcześniejsze aukcje odbyły się w Krakowie (2008) i Warszawie (2009). Łącznie sprzedano na nich 57 domen za kwotę ponad pół miliona złotych. Najdroższą do tej pory domeną sprzedaną na aukcji MeetDomainers była nazwa lekarze.pl, która osiągnęła cenę 135 tysięcy złotych w 2009 roku w Warszawie.

Do najdroższych domen wystawionych na aukcji w tym roku należą pr.pl, bar.pl, fitness.pl, broker.pl, rynek.pl, biżuteria.pl, imprezy.pl, lecznica.pl oraz wędkarstwo.pl. Taniej (od kilkunastu do czterdziestu tysięcy złotych) można spróbować nabyć takie nazwy jak nawozy.pl, haker.pl, księgowość.pl, neurolog.pl, drinki.pl, maszynyrolnicze.pl, hotele.info, startup.pl, an.pl, ts.pl, pozycjonowanie.com czy lala.pl.

Do domen z mniejszymi cenami startowymi należą między innymi dotacja.pl, budowanie.pl, msp.pl czy szczepionka.pl. Natomiast już od 1 złotówki będzie można licytować domeny niania.eu, gadżety.pl czy słodycze.pl. Są to jednak tylko ceny startowe, a finalna cena tych domen na pewno będzie znacznie wyższa.

Aukcja MeetDomainers dostępna będzie również przez Internet. Wystarczy tylko wcześniej (do 18 sierpnia) zarejestrować się na stronie specjalnie przygotowanej na potrzeby aukcji. Szczegółowa lista domen oraz rejestracja na aukcję: MeetDomainers.eu/aukcja.

Nowością w tym roku będzie aukcja holenderska domeny aerobik.pl. Licytacja tej nazwy dostępna będzie jedynie dla Uczestników MeetDomainers zebranych w hotelu Grand w Sopocie.

MeetDomainers to doroczne spotkanie branży domen w Polsce. Inwestorzy domenowi, przedstawiciele rejestratorów, giełd i aukcji domen oraz firm zajmujących się parkingiem domen spotykają się, aby posłuchać wykładów, wziąć udział w panelach dyskusyjnych i uczestniczyć w aukcji domen. Ale przede wszystkim spotykają się, by móc rozmawiać i działać w biznesie związanym z rynkiem domen w Polsce i na świecie. Więcej informacji o spotkaniu: MeetDomainers.eu.

W tym roku spotkanie MeetDomainers odbędzie się również po raz pierwszy zagranicą – w Wielkiej Brytanii, w Manchesterze, w dniach 26-28 sierpnia 2010. Szczegóły tego Spotkania dostępne są na stronie MeetDomainers.co.uk.

Daniel Dryzek

2 Komentarze

NameDrive wchodzi na rynek aukcji domen

Do tej pory na europejskim rynku aukcji domen dominowała firma Sedo. 10 czerwca 2010 roku do walki o klienta na aukcjach stanęła firma NameDrive uruchamiając aukcję 760 trzyliterowych domen .eu.

Aukcja kończy się 17 czerwca 2010 o godzinie 17:00. Ceny startowe wynosiły 1 EUR, ale w tej chwili najtańsze trzyliterowe .eu kosztują 20 EUR. Najdroższa nazwa hhz.eu osiągnęła cenę 81 EUR, kolejna na liście gze.eu 73 EUR i fzf.eu 66 EUR (stan na 23 godziny przed zakończeniem aukcji).

Żeby wziąć udział w aukcji NameDrive należy się zarejestrować oraz wypełnić dokument, który konieczny jest do uzyskania certyfikatu uprawniającego do udziału w aukcjach. To rozwiązanie powinno wyeliminować osoby, które licytują i potem nie płacą za zakupione domeny. Dobrze, że NameDrive wprowadził taki certyfikat, chociaż część osób może powstrzymać przed udziałem w aukcji (ludzie są zazwyczaj niechętni do podawania zbyt wielu „wrażliwych” danych na swój temat w Internecie).

Witam NameDrive na europejskim rynku aukcji domen i mam nadzieję, że pojawienie się tego gracza wpłynie pozytywnie na rozwój i ożywienie na rynku domen. Co prawda wśród kilkuset domen trzyliterowych .eu wiele z nich zawiera niepożądane litery, ale można też znaleźć ciekawe nazwy, które cieszą się zainteresowaniem kupujących. Z zainteresowaniem czekam na kolejne kroki NameDrive. Być może ta firma zdecyduje się na zorganizowanie aukcji domen z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, której do tej pory brakowało w ofercie Sedo.

P.S Zarówno firma NameDrive jak i Sedo swoją główną działalność skupia na oferowaniu usługi parkowania domen (umieszczanie reklam na domenach). Swoją ofertę powyższe firmy uzupełniają jednak o giełdę, aukcje domen oraz usługi brokerskie. W ostatnim czasie da się zauważyć znaczny spadek przychodów generowanych z parkingu domen, stąd pewnie coraz większe nasilenie działań Sedo i NameDrive w innych obszarach związanych z obrotem na rynku wtórnym domen.

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

« Newer Posts · Older Posts »