Archive for domeny

Polska (a właściwie cypryjska) firma „złapała” domenę x.de

Gratulacje dla Michau Enterprises Limited za zgarnięcie x.de w faksowym wyścigu po krótkie domeny .de!

Dzisiaj miała miejsce nietypowa sytuacja związana z uwolnieniem dziewięciu krótkich niemieckich domen .de do powszechnej rejestracji. Obowiązywała zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, jednak zgłoszenia były wysyłane nie przez Internet, a przez fax. Najszybsza w wyścigu po domenę x.de okazała się firma Michau Enterprises Limited – znany na polskim rynku rejestrator, giełda domen i serwis przechwytujący domeny działający pod adresami Dropped.pl i Aftermarket.pl. Założycielem serwisu jest Polak – Michał Pleban.

Lista pozostałych domen i ich nowych właścicieli:

dw.de Martin Steinkamp
e.de Felix Köhler
f.de Patrick Federhen
g.de Hans Lackner
hr.de HR STAFFING CORP
sr.de Martin Steinkamp
x.de Michau Enterprises Limited
y.de Edit Stein
z.de Martin Steinkamp

Każdy, komu udało się przechwycić jedną z powyższych domen, wzbogacił się już o przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy euro. Niektóre z tych nazw: np. e.de, g.de, czy hr.de mogą być warte nawet kilkaset tysięcy, a w przyszłości kilka milionów euro. Każdy mógł wziąć udział w „loterii” przygotowanej przez DENIC.

Źródło: DENIC

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Facebook zapłacił 8,5 miliona dolarów za FB.com

W połowie listopada pisałem o zakupie domeny FB.com przez serwis społecznościowy Facebook. Wtedy jednak nie było wiadomo, za jaką kwotę domena została sprzedana. Jak donosi Reuters – kwota transakcji wyniosła 8,5 miliona dolarów.

Sprzedaż domeny FB.com to jedna z największych transakcji na wtórnym rynku domen, zajęła czwartą pozycję na liście wszech czasów.

Źródło: Reuters

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Czy 2011 będzie rokiem końca parkingu domen?

Wszystko wskazuje na to, że parking domen w 2011 roku będzie dalej tracił na znaczeniu. Nie zginie całkiem i wciąż przez parkingi domen (usługa oferowana w Polsce między innymi przez NameDrive i Sedo) będzie przepływała duża ilość ruchu generowanego przez domeny, jednak coraz więcej osób inwestujących w domeny będzie poszukiwało alternatyw dla tej formy zarabiania na wirtualnych nieruchomościach.

Umieszczanie reklam na domenach przestało być po prostu najbardziej efektywną formą monetyzacji domen. Nadal jest to sposób najprostszy i najtańszy, bo nie wymaga żadnych nakładów finansowych, a umieszczenie parkingu na domenie to kilka kliknięć myszą. Od 2007 i 2008 roku, kiedy miał miejsce szczyt przychodów z parkowania domen, zarobki spadły nawet o 80%. Dlatego poszukiwanie nowych form zarabiania stało się koniecznością dla większości inwestorów domenowych.

Jakie są więc alternatywy dla parkingu?

1. Ministrony – proste i niewielkie strony internetowe, na których zazwyczaj umieszcza się niewielką ilość treści dostosowanej do nazwy domeny. Dochód na takich stronach uzyskiwany jest ze sprzedaży powierzchni reklamowych. Zwykle są to po prostu reklamy tekstowe lub graficzne z systemu Google AdSense. Można też umieszczać reklamy afiliacyjne. Koszt „wyprodukowania” ministrony waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Ważne, żeby treść na takiej stronie była oryginalna i wartościowa. Gwarantuje to lepszą pozycję w wyszukiwarkach.

2. Przekierowanie ruchu – na Zachodzie coraz większą popularność zyskuje ta forma zarabiania na ruchu generowanym przez domeny. Zamiast wyświetlania reklam osobie, która odwiedza daną domenę, wejście jest przekierowywane na inną domenę (serwis). Dzięki takiemu zabiegowi osoba, która wpisała domenę generyczną związaną np. z laptopami, zostanie przekierowana do internetowego sklepu komputerowego. Korzystają wszystkie trzy strony: właściciel domeny (otrzymuje wynagrodzenie za każdego przekierowanego użytkownika Internetu), właściciel sklepu z laptopami (klient zainteresowany zakupem laptopa trafia do jego sklepu, co może przełożyć się na sprzedaż), Internauta (trafia na stronę, której szukał).

3. Dzierżawa domen – zamiast sprzedawać domenę lub zamieszczać na niej reklamy domenę można wydzierżawić na określony czas. Właściciel domeny pobiera opłatę za okres dzierżawy, a umowa może zawierać klauzulę wykupu domeny po określonej cenie po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Dzierżawa jest znacznie mniej kosztowna niż zakup domeny, dlatego świetnie się nadaje w początkowej fazie rozwoju firmy. Jeśli pomysł na biznes się sprawdzi, firma może przeznaczyć większe środki finansowe na jej zakup.

4. Sprzedaż domen – podstawową wadą tego rozwiązania jest fakt, że bezpowrotnie pozbywamy się domeny. Do zalet należy zaliczyć dużo wyższą kwotę uzyskaną w krótkim czasie (w porównaniu do przychodu z danej domeny z parkingu, dzierżawy czy przekierowania ruchu). Kolejna zaleta to brak ponoszenia kosztów przedłużenia domeny w kolejnych okresach rozliczeniowych.

Korzystając z okazji życzę Wam zapału i motywacji w realizacji wszystkiego co sobie zaplanowaliście na 2011 rok! Wszystko wskazuje na to, że nudzić się raczej nie będziemy i najbliższe 364 dni będą pasjonujące. Z dnia na dzień rośnie znaczenie Internetu, a z nim domen internetowych :)

Daniel Dryzek

Comments (1)

TOP 10 sprzedaży domen wszech czasów

Potwierdzona została sprzedaż domeny sex.com. Domena znalazła się na czele najdrożej sprzedanych domen za gotówkę.

Nowym właścicielem sex.com jest Clover Holdings Limited – firma zarejestrowana na Karaibach. Co ciekawe, poprzedni właściciel domeny Escom zapłacił za nią 11,5 miliona dolarów w 2006 roku – transakcja została jednak opłacona częściowo w akcjach. Domena została wystawiona na sprzedaż z powodu bankructwa Escom.

Pośrednikiem w tej transakcji była firma Sedo, która jest dobrze znana na światowym rynku wtórnym domen. „Trzymiesięczny proces transakcji, na zlecenie właściciela domeny Escom LLC, był dla Sedo jednym z najbardziej interesujących wyzwań, z jakim musieliśmy się zmierzyć w historii firmy” mówi Liesbeth Mack-de Boer, prezes spółki Sedo GmbH.  Intratna sprzedaż domeny tej klasy, którą Escom LLC nabył w roku 2006 za kwotę 11,5 mln USD, był trudnym procesem. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni, że udało nam się sprzedać tę wyjątkową nazwę za cenę uzasadnioną rynkowo do nowego właściciela.”.

TOP 10 sprzedaży domen wszech czasów

1. sex.com $13 000 000
2. fund.com $9 999 950
3. porn.com $9 500 000
4. diamond.com $7 500 000
5. beer.com $7 000 000
6. casino.com $5 500 000
7. slots.com $5 500 000
8. toys.com $5 100 000
9. asseenontv.com $5 000 000
10. korea.com $5 000 000

Źródło: DNJournal.com

Daniel Dryzek

6 Komentarzy

Facebook kupił domenę FB.com

Wczorajsza (12.11.2010) aktualizacja wpisu w bazie WHOIS potwierdziła, że nowym właścicielem domeny FB.com jest Facebook, Inc. Już pod koniec września pojawiły się podejrzenia, że dwuliterową domenę .com kupił największy na świecie serwis społecznościowy, jednak dopiero teraz zostało to potwierdzone.

Od jakiegoś czasu trwają też spekulacje, że Facebook zamierza uruchomić usługę email. Możliwe, że ta informacja zostanie potwierdzona w najbliższy poniedziałek na konferencji prasowej w San Francisco. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że emaile będą dostępne właśnie w domenie fb.com, a nie tylko facebook.com. Na pewno byłoby to dobre rozwiązanie, bo taki adres byłby krótszy i bardziej uniwersalny od dłuższej domeny facebook.com.

Poprzednim właścicielem nazwy fb.com było American Farm Bureau, którego podstawowym adresem była i nadal jest domena fb.org. Jak podaje Domain Name Wire – poprzedni właściciel domeny fb.com wniósł jakiś czas temu sprzeciw do wniosku o znak towarowy FB, o którego rejestrację wnioskował Facebook. Postępowanie nie zostało jeszcze zakończone, ale wygląda na to, że obie organizacje doszły do porozumienia zanim sprawę rozwiązał sąd.

Niestety nie znamy szczegółów transakcji i nie wiemy za jaką kwotę domena fb.com została sprzedana. Można tylko podejrzewać, że mogła to być jedna z największych sprzedaży domen, a kto wie czy nie największa.

Źródło: DNW.com

Daniel Dryzek

4 Komentarze

Liderzy rejestracji domen .pl tracą udziały w rynku

Pojawił się nowy raport NASK za III kwartał 2010 roku, a w nim wiele interesujących danych, między innymi: ranking ccTLD, liczba domen .pl, odsetek odnowień, statystyki partnerów NASK i dane na temat takich usług jak opcje czy DNT. Zapraszam do lektury analizy raportu.

Polska na tle innych krajów w Unii Europejskiej

Polska utrzymuje piątą pozycję wśród domen krajowych (ccTLD) w Unii Europejskiej z blisko 2 mln zarejestrowanych domen .pl, .com.pl, .net.pl itd. Więcej domen niż w Polsce zarejestrowanych jest w Niemczech (blisko 14 mln domen .de), Wielkiej Brytanii (blisko 9 mln domen .co.uk), Holandii (ponad 4 mln domen .nl) oraz we Włoszech (blisko 2 mln domen .it).

Mniej domen jest natomiast we Francji, Hiszpanii, Danii, Belgii czy w Szwecji. Zważywszy na stosunkowo wysokie ceny odnowień domen .pl, to wynik ten jest bardzo dobry. Dobrą pozycję na światowym rynku domen Polska zawdzięcza promocjom organizowanym przez rejestratorów i NASK (które dotyczą jednak jedynie nowych rejestracji), rozwojowi Internetu w Polsce oraz wtórnemu rynkowi domen, który stymuluje również nowe rejestracje.

Polska zachowuje też dobrą dynamikę wzrostu liczby domen w porównaniu z innymi europejskimi krajami. Wzrost liczby domen dla .pl wynosi 25% (rok do roku). Rejestr domen .fr może pochwalić się dynamiką 20%, .nl, .be, .it, .co.uk 10-15% wzrostu, .se blisko 10%, .dk i .de przyrosły o około 5%, a .es nieznacznie poniżej 5%.

.pl słabo wypada natomiast pod względem odnowień domen. W trzecim kwartale 2010 poziom odnowień dla polskich domen wynosił 58%, co jest znacznie poniżej ogólnoświatowych wyników. Np. przeciętny odsetek odnowień domen .co.uk, których jest blisko 9 mln, wynosi 69%. Przyczyną malejącego poziomu odnowień domen .pl jest wysoka cena odnowień. W Polsce rejestrator płaci 40 PLN netto za odnowienie domeny .pl na jeden rok. Rejestrator domen .co.uk płaci 23 PLN netto za przedłużenie domeny .co.uk na dwa lata.

Statystki rynku domen w Polsce

Średnia dzienna liczba rejestracji domen .pl w trzecim kwartale 2010 wyniosła 2711. Liczba dziennych rejestracji stale rośnie. Jeszcze dwa lata temu wartość ta była prawie o jeden tysiąc rejestracji mniejsza.

Liczba nowych rejestracji domen w poszczególnych kwartałach 2010 roku wyglądała następująco:

Q1 2010: 286 295
Q2 2010: 235 848
Q3 2010: 249 395

Wciąż dość duży odsetek rejestracji w Polsce stanowią domeny funkcjonalne (np. com.pl, net.pl, org.pl, info.pl, biz.pl, edu.pl) oraz regionalne (np. waw.pl, wroclaw.pl, szczecin.pl). Spośród blisko 250 tysięcy zarejestrowanych polskich domen w trzecim kwartale 2010: 166 tysięcy to .pl, 50 tysięcy to domeny funkcjonalne, a 33 tysiące to domeny regionalne.

Jak już wcześniej wspominałem, spada wskaźnik odnowień domen .pl. W trzecim kwartale 2010 wyniósł 58,09% (czyli tylko niecałe 6 na 10 domen jest odnawianych na kolejny okres). Jeszcze w pierwszym kwartale 2009 wskaźnik ten wynosił 66,06%.

Średnio na jeden podmiot posiadający domeny .pl przypada 2,62 domeny.

Każdego miesiąca tylko około 10 tysięcy polskich domen jest transferowanych między rejestratorami domen. To wciąż niska wartość i świadczy o dużym przywiązaniu klientów do firm obsługujących ich domeny. Z drugiej strony jest jednak mimo wszystko o co walczyć. W ciągu trzech pierwszych kwartałów 2010 roku ponad 90 tysięcy domen zmieniło rejestratora poprzez transfer domeny. W całym 2009 roku transferów .pl było około 100 tysięcy, w 2008 roku – blisko 50 tysięcy, a w 2007 było tylko 30 tysięcy transferów domen .pl. Trend jest więc wyraźnie rosnący. Warto podkreślić, że blisko 40% transferów odbywa się w ciągu pierwszego kwartału, który następuje po rejestracji lub poprzednim transferze domeny. W sumie w pierwszym roku od rejestracji następuje aż 70% transferów domen między partnerami NASK.

Rejestratorom Home.pl i NetArt spada udział w rynku domen .pl

Jak pokazują kolejne kwartalne raporty NASK, dwie największe firmy na rynku domen tracą udziały w rynku. Na koniec 2009 roku Home.pl i NetArt razem posiadały 50,61% udziałów w rynku domen .pl. Pod koniec trzeciego kwartału 2010 obie firmy miały już „tylko” 46,79% udziału w rynku wszystkich domen .pl.

Zyskują natomiast mniejsi rejestratorzy, Michau Enterprises (operator Dropped.pl i Aftermarket.pl) od poprzedniego kwartału zanotował wzrost udziału w rynku wynoszący 0,58%, AZ.pl +0,28%, Varia.pl (operator PPD.pl i Albert.pl) +0,27%. Największą stratę zanotowały natomiast: NetArt (-1,20%) i home.pl (-0,46%).

Rejestrator Udział w rynku: Q1|Q2|Q3      Liczba obs. domen*
Home.pl 25,25% | 24,24% | 23,78% 442k | 445k | 453k
NetArt 24,41% | 24,21% | 23,01% 428k | 444k | 439k
AZ.pl 10,58% | 10,69% | 10,97% 185k | 196k | 209k
Consulting Service 7,97% | 8,22% | 8,33% 140k | 151k | 159k
Michau Enterprises     5,92% | 6,77% | 7,35% 104k | 124k | 140k
Dinfo 3,71% | 3,66% | 3,69% 65k | 67k | 70k
DomainMaker 3,20% | 3,07% | 2,95% 56k | 56k | 56k
Active24 2,00% | 1,89% | 1,84% 35k | 35k | 35k
Domeny.pl 1,86% | 1,96% | 1,93% 33k | 36k | 37k
Varia bd | 1,57% | 1,84% bd | 29k | 35k
Pozostali 13,76% | 13,76% | 14,31% 241k | 252k | 273k

* w tysiącach po zaokrągleniu

Nowych liderów wzrostów na rynku rejestratorów domen .pl łatwiej dostrzec, jeśli porównamy przyrost utrzymywanych domen w okresie od końca 2009 roku do końca września 2010 roku. Firma Michau Enterprises ma blisko dwa razy większy wzrost liczby obsługiwanych domen .pl niż NetArt czy Home.pl. Natomiast firma Consulting Service ma nieznacznie mniejszy wzrost liczby domen niż wyżej wymienieni rejestratorzy. Varia w tym czasie urosła o ponad 20 tysięcy domen .pl.

Rejestrator Wzrost liczby obs. domen Q4 2009 –> Q3 2010
Michau Enterprises     59.767
AZ.pl 50.054
NetArt 34.447
Home.pl 32.665
Consulting Service 29.063
Varia 20.735
Dinfo 7.432
DomainMaker 822
Active24 – 2.084

* W zestawieniu nie została uwzględniona firma Domeny.pl, ponieważ w raporcie z końca roku 2009 brak jest danych na temat tego rejestratora.

Powyższa tabelka pokazuje, że nic nie jest dane na zawsze i że pozycję lidera można stracić. Trend został zapoczątkowany, a kolejna firma dołączyły do grona pretendentów o tytuł jednej z największych w Polsce firm hostingowych i rejestratorów domen. Mowa oczywiście o niemieckim potentacie 1and1, który dwa miesiące temu wszedł na polski rynek. W tym czasie 1and1 udało się przyciągnąć 20 tysięcy podmiotów do oferty bezpłatnego dwuletniego hostingu wraz z domeną .pl.

Nic nie wskazuje na to, żeby mniejsi rejestratorzy tacy jak AZ.pl, Michau Enterprises czy Varia zwolnili tempo rozwoju. Wręcz przeciwnie – wszystkie powyższe trzy firmy prężnie działają zarówno na pierwotnym jak i wtórnym rynku domen (wszystkie posiadają giełdy domen, AZ.pl wkrótce jako trzecia zaoferuje również przechwytywanie nazw .pl). Kolejne miesiące pokażą, na ile skutecznie dotychczasowi liderzy home.pl i NetArt będą umieli odeprzeć te ataki.

Zapraszam do zapoznania się z pełnym raportem NASK w PDF, który zawiera 21 stron wraz z wykresami i komentarzem pracowników NASK.

Źródło: raporty NASK i strony rejestrów domen wymienionych w artykule

Linki do kwartalnych raportów NASK:

Q4 2009 http://dns.pl/NASK_Q4_2009_REPORT.pdf
Q1 2010 http://dns.pl/NASK_Q1_2010_REPORT.pdf
Q2 2010 http://dns.pl/NASK_Q2_2010_REPORT.pdf
Q3 2010 http://dns.pl/NASK_Q3_2010_REPORT.pdf

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Sex.com – nareszcie sprzedana?

Wygląda na to, że tym razem uda się nareszcie sprzedać domenę Sex.com. W lutym pisałem o aukcji, która miała się odbyć w marcu tego roku. Nie doszło jednak do niej ze względu na sprzeciw wniesiony przez jednego z właścicieli domeny.

Tym razem wszystko wskazuje na to, że domena zostanie sprzedana za 13 milionów dolarów, a jej nabywcą będzie tajemnicza firma Clover Holdings Ltd mająca swoja siedzibę na Karaibach. Negocjacjami w tej transakcji zajmowała się firma znana na rynku domen – Sedo, która ofertę zwycięskiej firmy wybrał spośród 12 innych, jakie do niej napłynęły w związku ze sprzedażą sex.com.

Domena sex.com ma długą historię – zarejestrowana w 1994 roku przez Gary Kremena, następnie „skradziona” przez Stephena Cohena, który ostatecznie trafił do więzienia. Wyszedł na wolność dopiero w 2006 roku. W tym samym czasie firma Escom LLC kupiła domenę od prawowitego właściciela za kwotę około 12-14 milionów dolarów. Firmie Escom nie udało się jednak zarobić na domenie i zbankrutowała.

W ciągu tygodnia sąd upadłościowy zdecyduje czy transakcja może dojść do skutku. Jeśli tak – domena sex.com trafi w nowe ręce, a sprzedaż sex.com będzie największą transakcją na rynku domen w tym roku.

Uaktualnienie (28.10.2010): Sąd zatwierdził sprzedaż domeny sex.com.

Źródło: The Register

Daniel Dryzek

Comments (1)

Domeny z myślnikiem czy bez

Dzisiaj chciałbym przedstawić mały przykład wartości i popularności domen .pl składających się z dwóch słów w wersji oddzielonej myślnikiem i bez niego. Jako przykład posłużą nam domeny noclegizakopane.pl i noclegi-zakopane.pl.

Powszechnie panuje przekonanie, że domeny składające się z dwóch słów raczej nie powinny zawierać myślnika pomiędzy słowami. A jeśli już tak jest, to taka domena jest mniej warta niż wersja bez myślnika. Przykłady cen sprzedaży takich domen potwierdzają to. Na przykład wśród stu najdrożej sprzedanych domen w roku 2008 tylko jedna zawierała myślnik: n-k.pl. Większość osób zajmujących się inwestowaniem w domeny internetowe również potwierdzi powyższe twierdzenie. Chcę podkreślić, że cały czas mówię o rynku polskim. Inaczej jest np. w Niemczech, gdzie domeny z myślnikami są bardzo popularne i Niemcy chętnie z nich korzystają.

noclegi-zakopane.pl – od 2006 roku pod domeną istniał zaczątek serwisu bazy noclegowej w Zakopanem. Niestety projekt nigdy się nie rozwinął (serwis nie zaczął funkcjonować), a domena w marcu 2010 roku została sprzedana na aukcji domen przechwyconych Dropped.pl za 2600 PLN. Domenę kupił najprawdopodobniej inwestor domenowy.

noclegizakopane.pl – już od 2004 roku pod domeną funkcjonowały różne serwisy oferujące rezerwację noclegów w Zakopanem. Jednak projekty najwyraźniej nie wypaliły, bo domena w 2008 roku trafiła na aukcję domen przechwyconych w serwisie Dropped.pl, gdzie kupiłem ją za 230 PLN. Dzisiaj domenę sprzedałem klientowi końcowemu za kwotę 7000 PLN.

Powyższy przykład pokazuje, że domena bez myślnika osiągnęła lepszą cenę. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w drugim przypadku mieliśmy do czynienia z zakupem domeny przez firmę, która pod domeną chce zbudować serwis, a w pierwszym zakup najprawdopodobniej można traktować jak inwestycję (w tym wypadku ceny zwykle są niższe).

Wynik domeny z myślnikiem moim zdaniem jest bardzo dobry i wskazuje na to, że na takich nazwach też można zarobić. Nie jest to pewnie zasadą, ale dobre słowa kluczowe – nawet w połączeniu z myślnikiem – mogą być w cenie. W zeszłym roku opisywałem podobny przykład sprzedaży domen mieszkania-online.pl i mieszkaniaonline.pl.

Uwaga: powyższy artykuł jest jedynie wyrazem opinii autora i nie opiera się na niezależnym badaniu czy opinii innych osób. Decydując się na inwestowanie pieniędzy w domeny internetowe musisz sam określić w jakie domeny chcesz inwestować. Sam również bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje inwestycje.

Daniel Dryzek

6 Komentarzy

Sprzedam całe portfolio domen

„Sprzedam całe portfolio domen” – takie ogłoszenia coraz częściej można spotkać na branżowych forach dyskusyjnych.

Zazwyczaj po roku od zarejestrowania setek domen w promocjach rejestratorów, przychodzi faktura za przedłużenie wielokrotnie wyższa od ceny rejestracji domen. Wtedy osobę z takim portfolio czeka trudna decyzja: dołożyć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych i przedłużyć domeny czy może sprzedać je wszystkie i zająć się czymś innym? Zwykle kończy się tak, że domeny wygasają nie znajdując kupców. Taki los kończy wiele portfolio, w których często trudno znaleźć jedną wartościową domenę.

Jak ten proces wygląda w praktyce: rejestracja 200 domen .pl na jeden rok to koszt około 2000-3000 PLN (zależnie od oferty rejestratorów). Uwzględniam tylko oferty, w których po rejestracji z domeną można zrobić na co tylko mamy ochotę (przenieść do innych rejestratorów, sprzedać bez dodatkowych warunków itd.). Przedłużenie ważności 200 domen .pl to już w najlepszym wypadku 8500 – 10000 PLN. Dlatego zwykle w tym momencie domeny przechodzą faktyczną weryfikację czy są coś warte czy też nie. Najczęściej okazuje się, że jednak nie.

I zasadniczo nie ma w tym nic złego, żeby zarejestrować kilkaset domen i potem ich nie przedłużyć (lub przedłużyć kilka). Najważniejsze, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Nauka jaka z tego wypływa to fakt, że lepiej kupić jedną czy dwie domeny z rynku wtórnego lub z aukcji domen przechwyconych, które mają już sprawdzoną wartość, niż na oślep rejestrować domeny – zwykle bezwartościowe.

Szansa, że domenę, którą kupicie za 500-1000 PLN na aukcji domen przechwyconych (Dropped.pl, PPD.pl, ParkDomen.pl, a wkrótce także AZ.pl) straci 100% wartości jest znikoma. Taka domena po roku może nieznacznie stracić na wartości, ale równie prawdopodobne jest to, że jej wartość wzrośnie. Łatwiej też zarządzać portfolio kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu wartościowych domen niż kilkuset bezwartościowych nazw z końcówką .pl.

Aktualizacja: Sam rejestrowałem tysiące domen w 2007 roku i mniej w 2008, tylko po to, żeby wiele z nich później nie przedłużyć lub sprzedać „po kosztach”. Powiedzenie „Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz” jest mi zresztą bardzo bliskie. Rejestrację domen „z palca” traktowałem jednak zawsze jako naukę i nigdy nie doprowadziło to do momentu, kiedy stwierdziłem – nie przedłużam całego portfolio i zajmuję się innym biznesem. Rejestracja domen była tylko jedną z form pozyskiwania domen do portfolio. Zdecydowanie więcej środków wydałem na zakup domen z rynku wtórnego (aukcje domen przechwyconych, giełdy, zakupy od innych inwestorów domenowych). W 2009, a w szczególności w 2010 rok 90-95% nowych domen w moim portfolio domen to nazwy kupione na rynku wtórnym. Cóż – biznes domenowy też się zmienia. W 2007 wolne były chociażby domeny trzyliterowe .pl. Spróbujcie teraz kupić domenę trzyliterową na rynku pierwotnym. To co było dobre kiedyś, niekoniecznie musi się sprawdzić dziś. Istnieje nawet duże prawdopodobieństwo, że się nie sprawdzi.

Daniel Dryzek

12 Komentarzy

Daniel Dryzek: Integrujemy ludzi z branży

Poniżej wywiad, jaki przeprowadził ze mną Dawid Zaraziński z AZnews.pl tuż po Spotkaniu Właścicieli Domen Internetowych MeetDomainers w Sopocie. Oryginalny artykuł dostępny jest w serwisie AZnews.pl.

Dziękuję Dawidowi za pytania i zapraszam do lektury!

Dawid Zaraziński: Przede wszystkim gratuluję zakończonego MeetDomainers w Sopocie. Przygotowanie takiego spotkania z pewnością wiąże się z ogromem pracy. Powiedz – dlaczego organizujesz taką konferencję?

Daniel Dryzek: Głównym celem MeetDomainers jest integracja ludzi z branży domenowej. Na co dzień kontaktujemy się ze sobą przez e-mail, telefon, czy komunikatory. Tu mamy okazję pobyć ze sobą. Oczywiście wszystko można załatwić elektronicznie, ale warto raz na jakiś czas spotkać się i przy drinku porozmawiać.

MeetDomainers to jednak nie tylko networking, ale również wykłady merytoryczne. Myślę, że to ważna część dla środowiska. Zwłaszcza, że staramy się poruszać tematy nie tylko związane bezpośrednio z domenami, ale pokazujące sprawy dla uczestników istotne – jak tegoroczny panel podatkowy czy rozmowa z przedstawicielami Agory.

Brzmi to wszystko pięknie. Ale czas, który poświęcasz na przygotowanie MeetDomainers mógłbyś spokojnie przeznaczyć na zarabianie pieniędzy…

Jasne, przygotowanie takiego spotkania to ogrom pracy. Ale do mnie i do mojej żony Agnieszki docierają sygnały, że MeetDomainers to również okazja do podpisania umów biznesowych, zawiązania współpracy i tak dalej. Na tegorocznej edycji też się coś podobno urodziło… To dla mnie przyjemne uczucie.

Ale nie tylko „przyjemne uczucie” się liczy…

Jasne. Dla mnie to też zbieranie doświadczeń, nowych znajomości i tak dalej. Nie zawsze da się do wprost przełożyć na pieniądze. Ale spójrz na to w ten sposób: rynek się rozwija, o branży jest głośno, takie spotkania ją też promują. Jasne, że przyjemnie jest spotkać się ze starymi i nowymi przyjaciółmi. Ale rozwój rynku to również dobra informacja dla mojego biznesu. To są rzeczy trudne do zmierzenia ale z pewnością mają ogromne znaczenie.

To spróbujmy podsumować tegoroczną edycję.

Z pewnością sporo można było dopracować lepiej, ale już dostajemy pozytywny feedback. Wielu osobom się podobało, zwłaszcza, że dobrze sprawdziło się miejsce [Hotel Sofitel Grand w Sopocie – przyp. DZ] i pogoda. Było nieco inaczej niż na „przeciętnej” konferencji, dużo czasu na osobiste spotkania, networking. Z tego co wiemy najbardziej podobały się wspomniane już panel podatkowy i rozmowa z przedstawicielami Agory. Nieco mniej ceny w hotelu… Ale to niestety specyfika tego czasu i miejsca.

I tak płynnie przechodzimy do tego co wzbudza najwięcej emocji – aukcji. Nie było hitów na miarę lekarze.pl, która w ubiegłym roku sprzedana została za 135 tys. zł. Jak oceniasz jej wyniki?

Po raz kolejny to powiem – jestem zadowolony. Obserwuję rynek i jego kondycję. Na aukcjach jest, ogólnie mówiąc, gorzej niż było jeszcze niedawno. Rynek wygląda inaczej, inwestorzy wydają mniej, mniej zarabiają na parkingu, który w Polsce praktycznie nie istnieje. Wyniki były nieco słabsze niż rok czy dwa lata temu, ale złapaliśmy równowagę. Bez dużych inwestorów osiągnęliśmy pewien stabilny poziom i w przyszłym roku będzie tylko lepiej.

Oczywiście słyszymy głosy krytyczne. Ale moim zdaniem pochodzą one głównie od osób, które same nie uczestniczą w licytacjach a mają o nich najwięcej do powiedzenia. W kolejnych latach chcemy docierać mocniej do klientów końcowych, chcemy ich szukać, wkładać w to więcej pracy. Dlatego przygotowania do kolejnej aukcji ruszą już wkrótce.

No właśnie. Za nami MeetDomainers w Sopocie, ale właśnie rusza MeetDomainers w Manchesterze. Powiedz nam coś więcej – skąd pomysł by zorganizować spotkanie na Wyspach?

Jesteśmy bardzo ciekawi jak to wyjdzie… To pierwsza konferencja zagraniczna. Przygotowujemy ją razem z firmą NameDrive, która bardzo zaangażowała się w jej organizację. Będzie podobna ilość uczestników co w Polsce. Zobaczymy jak się uda, jesteśmy jednak dobrej myśli. Będzie to dla nas sprawdzian i doświadczenie, które pozwoli nam określić kierunek, w którym powinniśmy takie spotkania rozwijać.

A co z przyszłorocznym MeetDomainers w Polsce?

Za rok kolejne spotkanie, oczywiście. Na 95 procent we Wrocławiu. Już ruszyły przygotowania. Mamy pewne pomysły, konkretne osoby, które chcielibyśmy zaprosić. Będzie jeszcze więcej merytorycznej treści związanej z domenami i Internetem. Szczegóły już wkrótce!

Na AZnews.pl dostępna jest też fotorelacja z MeetDomainers w Sopocie, zapraszamy też do oglądania kompletnego albumu w serwisie PicasaWeb oraz Facebook!

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

« Newer Posts · Older Posts »