Archive for Wrzesień, 2010

Internet Beta 2010 i konferencyjny zawrót głowy

Ostatnie miesiące to dla mnie głównie różnego rodzaju konferencje i spotkania. Pod koniec sierpnia odbyły się dwa spotkania MeetDomainers – w Sopocie i Manchesterze, natomiast w połowie września miała miejsce interdyscyplinarna konferencja Internet Beta 2010, o której za chwilę napiszę bardziej szczegółowo.

Zacznę jednak od najświeższych informacji. W dniach 23-25 września 2010 odbyła się hiszpańska konferencja poświęcona wtórnemu rynkowi domen internetowych – Domaining III Valencia. W Hiszpanii miałem okazję już po raz drugi opowiedzieć hiszpańskim inwestorom domenowym o rozwijającym się polskim rynku domen. Jak zwykle pogoda dopisywała – o tej porze roku w Walencji jest 25-30°C, tak więc nie można narzekać. W programie spotkania były zarówno wykłady jak i mnóstwo okazji do networkingu. Zdecydowanie słowa uznania należą się organizatorowi Dietmarowi Stefitzowi, któremu udało się ściągnąć do Hiszpanii takich gości jak Michaela i Davida Castello (właścicieli domen premium .com oraz twórców serwisów takich jak whisky.com, nashville.com czy daycare.com), Tima Schumachera (szefa Sedo) oraz Paula Keatinga – znanego w branży domenowej prawnika i doradcy podatkowego. Paul był również sponsorem tłumaczenia symultanicznego, dzięki któremu osoby, które nie znają hiszpańskiego mogły bez problemów uczestniczyć w konferencji. Konferencję mogę bez wahania polecić każdej osobie interesującej się rynkiem domen. Dowiecie się mnóstwo ciekawych rzeczy, poznacie niesamowitych ludzi i spędzicie krótkie wakacje w Hiszpanii :)

Więcej zdjęć dostępnych jest na PicasaWeb.

Na początku października czeka mnie kolejna wyprawa, tym razem do Pragi, gdzie odbędzie się konferencja DOMAINfest Europe. To jedno z najciekawszych wydarzeń na globalnym wtórnym rynku domen. Edycja europejska będzie nastawiona na networking zgromadzonych uczestników. Nie zabraknie też oczywiście części merytorycznej – została przygotowana sesja, w której każdy uczestnik DOMAINfest będzie mógł porozmawiać z zaproszonymi na konferencję ekspertami specjalizującymi się w danej dziedzinie. Mam zaszczyt być jednym z ekspertów zaproszonych do udziału w tej sesji – mam nadzieję, że uda mi się zaspokoić głód wiedzy zagranicznych domainerów na temat polskiego wtórnego rynku domen i zachęcić ich do inwestowania w .pl.

Dysponuję pięcioma zniżkowymi biletami na DOMAINfest w Pradze w cenie $295 (cena standardowa $595). W przypadku zainteresowania proszę o kontakt. Wciąż dość tanio można polecieć do Pragi korzystając z LOTu (~ 860 PLN w obie strony). Jako alternatywa pozostaje transport kolejowy lub samochodowy – z Warszawy to 600 km, a z południa Polski jeszcze bliżej. Obecnie DOMAINfest to jedyna globalna konferencja w Europie. Organizatorzy innej konferencji TRAFFIC ogłosili ostatnio, że nie będą w najbliższym czasie organizować edycji w Europie. Dlatego moim zdaniem warto skorzystać z tej okazji.

Wracając do Internet Beta 2010 – na tę konferencję chciałem pojechać już rok temu, kiedy organizowana była pierwsza edycja. Pech chciał, że termin pokrył się ze spotkaniem MeetDomainers 2009 w Warszawie. Udało się jednak dotrzeć w tym roku. Spotkanie organizowane jest w Rzeszowie, co może być pewnym zaskoczniem. Do tej pory konferencje technologiczne odbywały się głównie w Warszawie, Wrocławiu lub Poznaniu. Rzeszów okazuje się być bardzo ciekawym miejscem na organizację tego rodzaju spotkania, a lokalizacja została wybrana dzięki zaradnym władzom miasta i Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, które w ten sposób promują miasto i rzeszowską uczelnię. Słowa uznania należą się też Mateuszowi Tułeckiemu, który jest głównym sprawcą i motorem konferencji.

Przewaga Internet Beta nad innymi spotkaniami polega na tym, że jest faktycznie interdyscyplinarne. Prezentacje, Uczestnicy i zaproszeni Goście reprezentują bardzo różne dziedziny życia i biznesu. Wykładowcami w Rzeszowie byli między innymi Alexander Bard (Szwedzki muzyk, artysta i filozof kultury, autor głośnej książki „Netokracja”) i Lawrence Lessig (profesor prawa na Harvard Law School, założyciel i przewodniczący Creative Commons). Oczywiście było też wiele polskich znakomitości i specjalistów w swoich branżach, jednak nie będę ich z osobna wymieniał, ponieważ łączna liczba Prelegentów przekroczyła 80! Tak duża liczba daje naprawdę dużą różnorodność i sprawia, że każdy Uczestnik znajdzie coś ciekawego dla siebie.

Osobiście przez trzy dni spędzone w Rzeszowie poznałem bardzo wiele osób zajmujących się biznesem internetowym w Polsce. Część znałem już wcześniej przez Internet, o niektórych tylko słyszałem. Podczas Internet Beta miałem wystarczająco dużo czasu, żeby z nimi porozmawiać, wymienić się opiniami, podyskutować na tematy nie związane z Internetem. Dla mnie był to bardzo odkrywczy czas i na pewno będę chciał pojechać na „Betę” za rok. Organizatorzy ogłosili już na Facebooku wstępny termin kolejnego spotkania: 14-16 września 2011 – zarezerwujcie sobie ten termin, bo warto być wtedy w Rzeszowie!

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Daniel Dryzek: Integrujemy ludzi z branży

Poniżej wywiad, jaki przeprowadził ze mną Dawid Zaraziński z AZnews.pl tuż po Spotkaniu Właścicieli Domen Internetowych MeetDomainers w Sopocie. Oryginalny artykuł dostępny jest w serwisie AZnews.pl.

Dziękuję Dawidowi za pytania i zapraszam do lektury!

Dawid Zaraziński: Przede wszystkim gratuluję zakończonego MeetDomainers w Sopocie. Przygotowanie takiego spotkania z pewnością wiąże się z ogromem pracy. Powiedz – dlaczego organizujesz taką konferencję?

Daniel Dryzek: Głównym celem MeetDomainers jest integracja ludzi z branży domenowej. Na co dzień kontaktujemy się ze sobą przez e-mail, telefon, czy komunikatory. Tu mamy okazję pobyć ze sobą. Oczywiście wszystko można załatwić elektronicznie, ale warto raz na jakiś czas spotkać się i przy drinku porozmawiać.

MeetDomainers to jednak nie tylko networking, ale również wykłady merytoryczne. Myślę, że to ważna część dla środowiska. Zwłaszcza, że staramy się poruszać tematy nie tylko związane bezpośrednio z domenami, ale pokazujące sprawy dla uczestników istotne – jak tegoroczny panel podatkowy czy rozmowa z przedstawicielami Agory.

Brzmi to wszystko pięknie. Ale czas, który poświęcasz na przygotowanie MeetDomainers mógłbyś spokojnie przeznaczyć na zarabianie pieniędzy…

Jasne, przygotowanie takiego spotkania to ogrom pracy. Ale do mnie i do mojej żony Agnieszki docierają sygnały, że MeetDomainers to również okazja do podpisania umów biznesowych, zawiązania współpracy i tak dalej. Na tegorocznej edycji też się coś podobno urodziło… To dla mnie przyjemne uczucie.

Ale nie tylko „przyjemne uczucie” się liczy…

Jasne. Dla mnie to też zbieranie doświadczeń, nowych znajomości i tak dalej. Nie zawsze da się do wprost przełożyć na pieniądze. Ale spójrz na to w ten sposób: rynek się rozwija, o branży jest głośno, takie spotkania ją też promują. Jasne, że przyjemnie jest spotkać się ze starymi i nowymi przyjaciółmi. Ale rozwój rynku to również dobra informacja dla mojego biznesu. To są rzeczy trudne do zmierzenia ale z pewnością mają ogromne znaczenie.

To spróbujmy podsumować tegoroczną edycję.

Z pewnością sporo można było dopracować lepiej, ale już dostajemy pozytywny feedback. Wielu osobom się podobało, zwłaszcza, że dobrze sprawdziło się miejsce [Hotel Sofitel Grand w Sopocie – przyp. DZ] i pogoda. Było nieco inaczej niż na „przeciętnej” konferencji, dużo czasu na osobiste spotkania, networking. Z tego co wiemy najbardziej podobały się wspomniane już panel podatkowy i rozmowa z przedstawicielami Agory. Nieco mniej ceny w hotelu… Ale to niestety specyfika tego czasu i miejsca.

I tak płynnie przechodzimy do tego co wzbudza najwięcej emocji – aukcji. Nie było hitów na miarę lekarze.pl, która w ubiegłym roku sprzedana została za 135 tys. zł. Jak oceniasz jej wyniki?

Po raz kolejny to powiem – jestem zadowolony. Obserwuję rynek i jego kondycję. Na aukcjach jest, ogólnie mówiąc, gorzej niż było jeszcze niedawno. Rynek wygląda inaczej, inwestorzy wydają mniej, mniej zarabiają na parkingu, który w Polsce praktycznie nie istnieje. Wyniki były nieco słabsze niż rok czy dwa lata temu, ale złapaliśmy równowagę. Bez dużych inwestorów osiągnęliśmy pewien stabilny poziom i w przyszłym roku będzie tylko lepiej.

Oczywiście słyszymy głosy krytyczne. Ale moim zdaniem pochodzą one głównie od osób, które same nie uczestniczą w licytacjach a mają o nich najwięcej do powiedzenia. W kolejnych latach chcemy docierać mocniej do klientów końcowych, chcemy ich szukać, wkładać w to więcej pracy. Dlatego przygotowania do kolejnej aukcji ruszą już wkrótce.

No właśnie. Za nami MeetDomainers w Sopocie, ale właśnie rusza MeetDomainers w Manchesterze. Powiedz nam coś więcej – skąd pomysł by zorganizować spotkanie na Wyspach?

Jesteśmy bardzo ciekawi jak to wyjdzie… To pierwsza konferencja zagraniczna. Przygotowujemy ją razem z firmą NameDrive, która bardzo zaangażowała się w jej organizację. Będzie podobna ilość uczestników co w Polsce. Zobaczymy jak się uda, jesteśmy jednak dobrej myśli. Będzie to dla nas sprawdzian i doświadczenie, które pozwoli nam określić kierunek, w którym powinniśmy takie spotkania rozwijać.

A co z przyszłorocznym MeetDomainers w Polsce?

Za rok kolejne spotkanie, oczywiście. Na 95 procent we Wrocławiu. Już ruszyły przygotowania. Mamy pewne pomysły, konkretne osoby, które chcielibyśmy zaprosić. Będzie jeszcze więcej merytorycznej treści związanej z domenami i Internetem. Szczegóły już wkrótce!

Na AZnews.pl dostępna jest też fotorelacja z MeetDomainers w Sopocie, zapraszamy też do oglądania kompletnego albumu w serwisie PicasaWeb oraz Facebook!

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz