Archive for Styczeń, 2011

home.pl wkracza na wtórny rynek domen

home.pl jako ostatni duży rejestrator w Polsce dołącza do firm, które oferują giełdę domen w swojej ofercie.

Wtórny rynek domen nie będzie jednak obsługiwany bezpośrednio przez home.pl spółka jawna, ale przez podmiot zależny premium.pl spółka komandytowa. Została ona założona wspólnie z Przemysławem Bojczukiem, właścicielem giełdy domen i firmy przechwytującej domeny PPD.pl. Właściciele home.pl (Stefan Jurczyk, Piotr Kapcio, Krystian Stypuła) zostali powołani na prokurentów w spółce premium.pl, natomiast Przemysław Bojczuk został powołany do zarządu nowej spółki.

Giełda PPD.pl oraz rejestrator domen Albert.pl, którego właścicielem również był Przemysław Bojczuk, zostaną zamknięte, natomiast działalność giełdy domen, rejestratora, a także firmy przechwytującej domeny, będzie kontynuowana przez serwis premium.pl.

Po wejściu home.pl na wtórny rynek domen już wszystkie najważniejsze podmioty zajmujące się rynkiem domen w Polsce są na nim obecne. Nazwa.pl wprowadziła giełdę domen do swojej oferty we wrześniu 2009 roku, natomiast AZ.pl uruchomił giełdę i przechwytywanie domen pod koniec roku 2010.

Niekwestionowanym liderem na wtórnym rynku domen w Polsce jest obecnie firma Michau Enterprises Limited – operatora serwisu przechwytującego domeny Dropped.pl oraz największej w Polsce giełdy domen Aftermarket.pl, na której znajduje się ponad 90 tysięcy ofert sprzedaży domen. Na drugim miejscu plasuje się AZ.pl, który przebojem wprowadził giełdę, na której po kilku miesiącach działalności znalazło się ponad 30 tysięcy ofert sprzedaży domen. Nazwa.pl z ponad 20 tysiącami domen plasuje się na trzecim miejscu, natomiast PPD.pl do chwili obecnej zajmował miejsce czwarte z ofertą blisko 5 tysięcy domen.

Aktualizacja: zapraszam do wpisu z komentarzami konkurencji i samych twórców premium.pl na temat startu serwisu.

Daniel Dryzek

Comments (1)

Polska (a właściwie cypryjska) firma „złapała” domenę x.de

Gratulacje dla Michau Enterprises Limited za zgarnięcie x.de w faksowym wyścigu po krótkie domeny .de!

Dzisiaj miała miejsce nietypowa sytuacja związana z uwolnieniem dziewięciu krótkich niemieckich domen .de do powszechnej rejestracji. Obowiązywała zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, jednak zgłoszenia były wysyłane nie przez Internet, a przez fax. Najszybsza w wyścigu po domenę x.de okazała się firma Michau Enterprises Limited – znany na polskim rynku rejestrator, giełda domen i serwis przechwytujący domeny działający pod adresami Dropped.pl i Aftermarket.pl. Założycielem serwisu jest Polak – Michał Pleban.

Lista pozostałych domen i ich nowych właścicieli:

dw.de Martin Steinkamp
e.de Felix Köhler
f.de Patrick Federhen
g.de Hans Lackner
hr.de HR STAFFING CORP
sr.de Martin Steinkamp
x.de Michau Enterprises Limited
y.de Edit Stein
z.de Martin Steinkamp

Każdy, komu udało się przechwycić jedną z powyższych domen, wzbogacił się już o przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy euro. Niektóre z tych nazw: np. e.de, g.de, czy hr.de mogą być warte nawet kilkaset tysięcy, a w przyszłości kilka milionów euro. Każdy mógł wziąć udział w „loterii” przygotowanej przez DENIC.

Źródło: DENIC

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Facebook zapłacił 8,5 miliona dolarów za FB.com

W połowie listopada pisałem o zakupie domeny FB.com przez serwis społecznościowy Facebook. Wtedy jednak nie było wiadomo, za jaką kwotę domena została sprzedana. Jak donosi Reuters – kwota transakcji wyniosła 8,5 miliona dolarów.

Sprzedaż domeny FB.com to jedna z największych transakcji na wtórnym rynku domen, zajęła czwartą pozycję na liście wszech czasów.

Źródło: Reuters

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Czy 2011 będzie rokiem końca parkingu domen?

Wszystko wskazuje na to, że parking domen w 2011 roku będzie dalej tracił na znaczeniu. Nie zginie całkiem i wciąż przez parkingi domen (usługa oferowana w Polsce między innymi przez NameDrive i Sedo) będzie przepływała duża ilość ruchu generowanego przez domeny, jednak coraz więcej osób inwestujących w domeny będzie poszukiwało alternatyw dla tej formy zarabiania na wirtualnych nieruchomościach.

Umieszczanie reklam na domenach przestało być po prostu najbardziej efektywną formą monetyzacji domen. Nadal jest to sposób najprostszy i najtańszy, bo nie wymaga żadnych nakładów finansowych, a umieszczenie parkingu na domenie to kilka kliknięć myszą. Od 2007 i 2008 roku, kiedy miał miejsce szczyt przychodów z parkowania domen, zarobki spadły nawet o 80%. Dlatego poszukiwanie nowych form zarabiania stało się koniecznością dla większości inwestorów domenowych.

Jakie są więc alternatywy dla parkingu?

1. Ministrony – proste i niewielkie strony internetowe, na których zazwyczaj umieszcza się niewielką ilość treści dostosowanej do nazwy domeny. Dochód na takich stronach uzyskiwany jest ze sprzedaży powierzchni reklamowych. Zwykle są to po prostu reklamy tekstowe lub graficzne z systemu Google AdSense. Można też umieszczać reklamy afiliacyjne. Koszt „wyprodukowania” ministrony waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Ważne, żeby treść na takiej stronie była oryginalna i wartościowa. Gwarantuje to lepszą pozycję w wyszukiwarkach.

2. Przekierowanie ruchu – na Zachodzie coraz większą popularność zyskuje ta forma zarabiania na ruchu generowanym przez domeny. Zamiast wyświetlania reklam osobie, która odwiedza daną domenę, wejście jest przekierowywane na inną domenę (serwis). Dzięki takiemu zabiegowi osoba, która wpisała domenę generyczną związaną np. z laptopami, zostanie przekierowana do internetowego sklepu komputerowego. Korzystają wszystkie trzy strony: właściciel domeny (otrzymuje wynagrodzenie za każdego przekierowanego użytkownika Internetu), właściciel sklepu z laptopami (klient zainteresowany zakupem laptopa trafia do jego sklepu, co może przełożyć się na sprzedaż), Internauta (trafia na stronę, której szukał).

3. Dzierżawa domen – zamiast sprzedawać domenę lub zamieszczać na niej reklamy domenę można wydzierżawić na określony czas. Właściciel domeny pobiera opłatę za okres dzierżawy, a umowa może zawierać klauzulę wykupu domeny po określonej cenie po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Dzierżawa jest znacznie mniej kosztowna niż zakup domeny, dlatego świetnie się nadaje w początkowej fazie rozwoju firmy. Jeśli pomysł na biznes się sprawdzi, firma może przeznaczyć większe środki finansowe na jej zakup.

4. Sprzedaż domen – podstawową wadą tego rozwiązania jest fakt, że bezpowrotnie pozbywamy się domeny. Do zalet należy zaliczyć dużo wyższą kwotę uzyskaną w krótkim czasie (w porównaniu do przychodu z danej domeny z parkingu, dzierżawy czy przekierowania ruchu). Kolejna zaleta to brak ponoszenia kosztów przedłużenia domeny w kolejnych okresach rozliczeniowych.

Korzystając z okazji życzę Wam zapału i motywacji w realizacji wszystkiego co sobie zaplanowaliście na 2011 rok! Wszystko wskazuje na to, że nudzić się raczej nie będziemy i najbliższe 364 dni będą pasjonujące. Z dnia na dzień rośnie znaczenie Internetu, a z nim domen internetowych :)

Daniel Dryzek

Comments (1)