Archive for Listopad, 2009

Zawód domainer (inwestor domenowy) cz. 2 z 3

DomainerZapraszam do przeczytania wywiadu, który przeprowadził ze mną Artur Kurasiński – znana postać w polskim Internecie, organizator między innymi cyklicznych spotkań z pogranicza biznesu i technologii Aula Polska oraz twórca komiksu politycznego Chomiks.

Część 2 (z 3)

Artur Kurasiński – Powiedzmy, że mam wiele (kilkadziesiąt) domen – co mogę z nimi zrobić żeby a) płacić mało za ich utrzymanie b) zarabiać na nich?

Daniel Dryzek – Przede wszystkim powinieneś wybrać odpowiednią firmę, gdzie będziesz utrzymywał swoje domeny .pl. Zamiast płacić 100 i więcej PLN rocznie za utrzymanie każdego adresu w domenie .pl – możesz za tę samą usługę zapłacić 40 PLN netto w PPD.pl (>20 domen) lub 50 PLN w Dropped.pl (dla osób posiadających powyżej 50 domen zostały przewidziane rabaty). Te dwa serwisy mają obecnie najlepszą ofertę dla właścicieli domen. W ten sposób możesz zaoszczędzić nawet kilka tysięcy PLN rocznie na kilkudziesięciu domenach. Dodatkowa zaleta takich usługodawców to o wiele przyjaźniejsze procedury w przypadku np. sprzedaży domeny. U największych rejestratorów w Polsce proces może zająć nawet kilka tygodni i będzie wymagał wielu dokumentów. We wskazanych przeze mnie firmach można to zrobić w kilka minut. To bardzo ważne udogodnienie, jeśli mamy w planach sprzedaż części domen z naszego portfolio.

Domeny, które obecnie nie są wykorzystywane, możesz zaparkować. Oznacza to, że na Twoich domenach będą wyświetlały się linki reklamowe (zwykle dostarczane przez Google), a Ty otrzymasz od kilku do kilkudziesięciu groszy za każde kliknięcie w taki link. Im lepsza domena, tym ma więcej wejść – całkiem bowiem sporo ruchu w Internecie pochodzi od Internautów, którzy w pasku przeglądarki wpisują adres, pod których spodziewają się interesujących ich treści. Na przykład wpisując historia.pl będą szukali treści historycznych a pod pożyczka.pl – oferty pożyczek. Dzięki zaparkowaniu domeny Internauta na takiej domenie zobaczy kilkanaście linków reklamowych, które będą dopasowane tematycznie. Dzięki temu skuteczność takich reklam dochodzi nawet do kilkudziesięciu procent, co jest zawrotną wielkością, jeśli porównamy ją do „klikalności” choćby w bannery reklamowe, gdzie skuteczność jest zwykle poniżej 0,5%.

W Polsce możliwość zaparkowania domen oferują w zasadzie dwie firmy: NameDrive.pl i Sedo.com. Można też wypróbować mniej popularny serwis Bodis.com. Rejestracja jest łatwa, szybka i bezpłatna. Pierwsze pieniądze możemy zacząć otrzymywać już po miesiącu od rejestracji, jeśli uzbieramy przynajmniej kilkadziesiąt dolarów z kliknięć w reklamy na naszych domenach. Serwisy te oferują rozbudowane statystyki, dzięki czemu szybko dowiemy się, które domeny odwiedza najwięcej osób i które przynoszą najwięcej dochodu.

AK74 – Słyszałem o takich ogłoszeniach w których ludzie posiadający fajne, ciekawe domeny proponowali je jako aport dla start-upów. Spotkałeś się z czymś takim? Poleciłbyś taką formę współpracy?

DD – Jeśli chodzi o wnoszenie dobrych domen do spółki jako aport, to ma to moim zdaniem sens tylko w niektórych przypadkach. Może bowiem dochodzić do problemu wyceny takiej domeny, podziału udziałów i obowiązków. Jeśli właściciel domeny będzie się chciał zaangażować w budowanie biznesu opartego na jego domenie, to takie rozwiązanie może mieć sens. Jeśli chce tylko sprzedać domenę i nie będzie się angażował w rozwój firmy – wtedy takie rozwiązanie się nie sprawdzi.

Moim zdaniem z lepszą inicjatywą wyszedł mój kolega po fachu Bartłomiej Usydus, który zaoferował możliwość wydzierżawienia domeny startupowi na z góry określony czas (np. na 12 lub 24 miesięce) i na określonych warunkach wykupu domeny po upływie tego czasu. Jeśli projekt się powiedzie – znajdą się pieniądze na domenę. Jeśli nie – startup zapłaci tylko znacznie niższe koszty dzierżawy.

AK74 – Jak duże jest środowisko „domeniarzy” w Polsce? Czy w ogóle określenie „domeniarz” jest pejoratywne? Używasz go sam?

DD – Osobiście wolę używać określenia „inwestor domenowy”. Określenie „domeniarz” wzięło się z angielskiej nazwy „domainer” i używa się go dość często jako określenie potoczne. Jeśli już używam uproszczonej formy to wolę oryginalną wersję, czyli „domainer” :)

Szacuję, że w Polsce jest około stu profesjonalnych inwestorów domenowych, którzy mają od kilkudziesięciu (częściej kilkuset) do kilku tysięcy domen i którzy aktywnie działają na rynku wtórnym domen – mają swoje firmy, uczestniczą w forach internetowych, spotkaniach, konferencjach poświęconych domenom. Oprócz nich jest kilkaset osób, które z mniejszym lub większym powodzeniem sprzedają i kupują domeny na mniejszą skalę, bardziej traktując to jak hobby lub niewielkie źródło dodatkowych dochodów. Część z tych domainerów w przyszłości rozwinie swoją działalność, założy firmy (jeśli jeszcze ich nie ma) i zacznie zajmować się inwestowaniem w domeny profesjonalnie.

Ciąg dalszy nastąpi… (czytaj pierwszą część wywiadu)
Cały wywiad dostępny jest na blogu Artura.

Daniel Dryzek

Comments (1)

Russia.com szóstą sprzedażą na rynku domen w 2009 roku

Domena Russia.com została sprzedana za półtora miliona dolarów w serwisie Sedo.com. Tym samym zajęła szóste miejsce wśród największych jawnych transakcji sprzedaży domen w tym roku. Domena Russia.com została zarejestrowana w maju 1995 roku.

TOP 10 sprzedaży domen w 2009 roku

1. Toys.com $5,1 miliona
2. Candy.com $3 miliony
3. Fly.com 1,76 miliona
4. Auction.com $1,7 miliona
5. Ticket.com $1,525 miliona
6. Russia.com $1,5 miliona
7. Call.com $1,1 miliona
8. Webcam.com $1,02 miliona
9. Server.com $0,77 miliona
10. Luck.com $0,675 miliona

Źródło: DomainNews.com, DNJournal.com, Sedo.com

Daniel Dryzek

Dodaj komentarz

Zawód domainer (inwestor domenowy) cz. 1 z 3

DomainerZapraszam do przeczytania wywiadu, który przeprowadził ze mną Artur Kurasiński – znana postać w polskim Internecie, organizator między innymi cyklicznych spotkań z pogranicza biznesu i technologii Aula Polska oraz twórca komiksu politycznego Chomiks.

Część 1 (z 3)

Artur Kurasiński – Danielu, część osób kojarzy Cię z forów dyskusyjnych, a część z takich imprez jak MeetDomainers – możesz w kilku słowach powiedzieć czym się zajmujesz na co dzień?

Daniel Dryzek – Zawodowo od zawsze byłem związany z domenami. Najpierw prowadziłem firmę oferującą rejestrację domen i hosting, potem obok tego zajęcia zacząłem zajmować się też tzw. rynkiem wtórnym domen, na którym skupiłem się w 100% kilka miesięcy temu. Obecnie na co dzień zajmuję się administracją portfolio domen, które liczy około 7000 nazw. Muszę więc uporać się z wieloma bardzo prozaicznymi czynnościami jak choćby przedłużaniem ważności domen.

Każdego dnia otrzymuję też przynajmniej kilka zapytań o domeny, niektóre z nich przekształcają się w proces negocjacyjny, a część zamienia się w sprzedaże. Do czynności związanych z zarządzaniem portfolio należy też zakup nowych nabytków, a to nierozerwalnie łączy się ze śledzeniem wszelkiego rodzaju aukcji, giełd domen czy prywatnych portfolio i ofert sprzedaży ciekawych domen.

Jak już wspomniałeś – sporo czasu zajmuje mi też udział w forum dyskusyjnym Domeny Internetowe di.pl, można mnie też spotkać na zagranicznym forum poświęconym domenom krajowym cctlds.com. Co roku organizuję też wraz z Żoną Spotkanie Właścicieli Domen Internetowych MeetDomainers. Samo spotkanie zabiera kilka miesięcy mniej lub bardziej intensywnych przygotowań.

W realizacji jest też projekt funduszu domen ddfund.eu, który oprócz zarządzaniem portfolio domen będzie zajmował się również świadczeniem usług dla wtórnego rynku domen. Na razie zamierzam skupić się na rynku w Polsce, ale docelowo projekt ma się rozwinąć również na Europę, w szczególności na Unię Europejską. Usługi, które są w planach, to między innymi: broker domen, giełda domen, aukcje i wyceny domen internetowych.

Ostatnio zaangażowałem się również w pomysł stworzenia stowarzyszenia dbającego o interesy właścicieli domen .pl. Projekt jak na razie pokazał, że o wiele trudniej robić coś wspólnie, gdzie trzeba dojść do porozumienia i czasami nawet mimo pewnych różnic, zrobić coś dla dobra ogółu. Jestem jednak bardzo pozytywnie nastawiony do idei powstania takiego stowarzyszenia i myślę, że się uda.

AK74 – Zarabiasz na życie handlując domenami? Można się z tego utrzymać w Polsce?

DD – Można, aczkolwiek nie jest to zadanie łatwe. Każdy w tej branży zaczynał inwestować w domeny internetowe niejako w drugiej kolejności. To znaczy, miał inne źródła dochodów, z których mógł finansować zakup domen. Z czasem niektórzy skupili się na tej formie działalności i potraktowali ją jako swoje główne źródło utrzymania. Takich osób jest jednak w Polsce jeszcze niewiele.

Ten rynek dopiero się u nas rozwija. Musisz też wiedzieć, że obecnie „handel domenami” polega bardziej na kupowaniu niż sprzedawaniu :) Po prostu ceny są zazwyczaj jeszcze dość niskie, dlatego bardziej opłaca się kupować (inwestować) niż sprzedawać. Oczywiście są od tego odstępstwa, bo zdarzają się już firmy, które są w stanie wydać kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych na dobrą domenę.

AK74 – Wiele osób słyszało o cenach za domeny „sex.com” czy „business.com” czy w Polsce zdarzyły się aż tak spektakularne przypadki?

DD – Sex.com to obecnie najwyższa ujawniona sprzedaż domeny – kosztowała kilkanaście milionów dolarów. Jeśli chodzi o business.com to domena była tylko jednym z czynników wpływających na cenę, a sprzedawany był cały działający i zarabiający biznes. Nie można więc mówić, że mieliśmy do czynienia ze sprzedażą domeny w tym przypadku. Na świecie miało już miejsce wiele sprzedaży domen .com za kilka milionów dolarów, jednak polski rynek należałoby odnieść raczej do innych rynków domen krajowych takich jak .de (Niemcy), .co.uk (Wielka Brytania), .es (Hiszpania) itd. Domena .com jest bowiem tutaj ewenementem – jest to najbardziej popularna domena globalna, z której korzystają podmioty z całego świata.

Domena .pl jest skierowana tylko na nasz rodzimy rynek i z tego prostego powodu ma też znaczne ograniczenia. Dotyczy to również kwot zawieranych transakcji. W Polsce sprzedaże domen za kilkaset tysięcy złotych to już bardzo dobry wynik. W historii było przynajmniej kilka przypadków transakcji, które mieszczą się w przedziale od stu do kilkuset tysięcy złotych – np. urlopy.pl, orange.pl, sport.pl, budownictwo.pl, kino.pl, tanio.pl, domain.pl. Z transakcjami domenowymi jest ten problem, że wiele najciekawszych sprzedaży nie jest podawanych do publicznej wiadomości – stąd nie mamy pełnego obrazu rynku.

Na moim blogu można znaleźć zestawienie TOP 100 największych jawnych transakcji domenowych w Polsce w 2008 roku. Łączna kwota sprzedaży wszystkich tych domen wynisła 1,5 miliona złotych.

Ciąg dalszy nastąpi…

Cały wywiad dostępny jest na blogu Artura.

Daniel Dryzek

8 Komentarzy

.com versus .net

Rzadko mamy możliwość porównania wartości .com do .net, bo najlepiej porównanie oprzeć na faktycznych sprzedażach. Kilka dni temu Ron Jackson opublikował w serwisie DNJournal.com sprzedaż dwóch domen:

Best.com $331 561
Best.net $36 840

W tym konkretnym przypadku wartość domeny best.net wyniosła 11% wartości domeny best.com. W innych przypadkach ta wartość mogłaby wyglądać inaczej (na korzyść lub niekorzyść domeny .net), jednak ten wynik pokazuje nam pewną prawidłowość.

W świecie domen króluje domen .com – nazw z tym rozszerzeniem jest aż 81 milionów. Domena .net – z 12 milionami – wśród domen globalnych plasuje się na drugim miejscu. W sumie na świecie jest obecnie 188 milionów domen internetowych.

Najpopularniejsze domeny na świecie

L.p.    Domena    Ilość
1 .com 80 994 224
2 .de 13 234 638
3 .cn 12 545 589
4. .net 12 259 392
5 .co.uk 7 989 563
6 .org 7 741 690
7 .info 5 047 796
8 .nl 3 592 158
9 .eu 3 026 165
10 .ru 2 442 926

Dane zebrane 5.11.2009

Źródło: DNJournal.com, Webhosting.info oraz krajowej rejestry domen

Daniel Dryzek

2 Komentarze

Domeny .PL w trzecim kwartale 2009

Na początku listopada 2009 roku NASK opublikował raport dotyczący rynku domen .PL w trzecim kwartale tego roku. Poniżej przedstawiam najciekawsze moim zdaniem dane.

Malejący wskaźnik odnowień domen .PL

Q1 2009 66,06%
Q2 2009 61,85%
Q3 2009 60,17%

Powyższe dane oznaczają, że tylko 6 na 10 domen .PL jest odnawianych na kolejny rok. Wskaźnik ten wygląda jeszcze gorzej, jeśli sprawdzilibyśmy tylko domeny zarejestrowane przed rokiem. Okazałoby się, że tylko około 4 na 10 domen zarejestrowanych rok wcześniej jest odnawianych. Ta wartość może być jeszcze niższa, niestety NASK przestał publikować te informacje. Sprawdź dane za 2008 rok.

Zacytuję wytłumaczenie NASK dotyczące niskiego wskaźnika odnowień: „Obecny wskaźnik odnowień domen .PL jest wynikiem przeprowadzonych przez Partnerów w roku 2008 promocji, w których można było rejestrować domeny za darmo.”

Czyli wszystkiemu winni są rejestratorzy… :) Pewnie to prawda. Gdyby nie oni, domeny .PL nadal można byłoby kupić bezpośrednio w NASK za jedyne 200 PLN netto rocznie. Faktycznie – wtedy wskaźnik odnowień byłby pewnie wyższy. Bo i rejestracji byłoby tak o 90% mniej.

A może po prostu model biznesowy NASK jest błędny? Zamiast oferować Partnerom rejestrację w cenie 10 PLN i odnowienie .PL w cenie 40 PLN – zrównać te ceny do 20 PLN netto? Wtedy konkurencja zrobiłaby swoje, ceny odnowień by spadły również u największych rejestratorów w Polsce

Łatwo też obalić tłumaczenie NASK, że wszystkiemu winni są Partnerzy. Promocyjne oferty dotyczą głównie jednej, dwóch lub co najwyżej kilku domen. Poza tym czy klient zapłaci 1 grosz czy 10 PLN to nie ma to większego znaczenia, bo za odnowienie będzie musiał zapłacić od 40 do 100 PLN netto. Można oczywiście mieć pretensję o wysoką marżę w przypadku odnowienia za 100 PLN, ale z drugiej strony czy można się dziwić rejestratorom, że chcą zarobić? Dyktowanie cen jest przecież ich świętym prawem, a klienci mają prawo wyboru firmy, z której usług będą korzystać.

Dla klientów szokiem jest po prostu kilkukrotnie wyższa cena odnowienia i to ona sprawia, że tylko 60% polskich domen jest odnawianych każdego roku. Na świecie ta średnia mieści się w przedziale 70-80%. Na świecie ceny rejestracji i odnowień dla porównywalnych rejestrów domen są znacznie niższe i wynoszą zwykle kilka euro rocznie.

Kto obsługuje najwięcej domen .PL

Rejestrator Udział %    Liczba domen .PL
Home.pl 25,70% 395 456
NetArt 24,86% 382 531
AZ.pl 9,16% 140 948
Consulting Service 8,12% 124 945
Michau Enterprises 4,61% 70 936
Dinfo 3,97% 61 088
DomainMaker 3,57% 54 933
NASK 2,67% 41 084
Active24.pl 2,49% 38 314
Onet.pl 1,47% 22 619
Key-Systems 0,79% 12 156
Pozostali 12,60% 193 881

Dane na koniec września 2009. Nie wszystkie firmy wyraziły zgodę na prezentację ich nazw w zestawieniu. Ich domeny znajdują się w dziale „Pozostali”.

Wśród firm obsługujących domeny .PL brak zdecydowanego lidera. Home.pl i NetArt obsługują bardzo zbliżoną liczbę domen, razem mają 50,56% rynku. Kolejne dwie firmy: AZ.pl i Consulting Service nie muszą na razie czuć się zagrożone o swoje trzecie i czwarte miejsce.

Mała zagadka: dlaczego procentowy udział rejestratorów w obsłudze domen .PL różni się u mnie od tego zaprezentowanego w raporcie NASK? :) W nagrodę zwycięzca będzie miał satysfakcję ;)

Gdzie rejestrujemy nowe domeny .PL

Rejestrator Udział %    Ilość nowych .PL      Dziennie
NetArt 32,02% 71 693 779
Home.pl 25,44% 56 960 619
AZ.pl 11,32% 25 345 275
Consulting Service 6,62% 14 822 161
Michau Enterprises     4,34% 9 717 105
Pozostali 20,40% 45 676 496

Dane za trzeci kwartał 2009. Nie wszystkie firmy wyraziły zgodę na prezentację ich nazw w zestawieniu. Ich rejestracje znajdują się w dziale „Pozostali”.

Wśród firm rejestrujących nowe domeny .PL wyłonił nam się lider w postaci firmy NetArt z 32,02% udziałem. 6,58% przewagi nad następnym w zestawieniu Home.pl (25,44%) to już zauważalna różnica. Daje to również przeciętnie 160 więcej rejestracji domen .PL w NetArt dziennie. W sumie obie firmy (NetArt i Home.pl) mają aż 57,46% rynku wszystkich nowych rejestracji.

Przypominam też, że na początku września tego roku NetArt uruchomił giełdę domen dla swoich klientów. Fakt ten, w połączeniu z przejęciem palmy pierwszeństwa w nowych rejestracjach, może wskazywać na to, że firmie tej udało się skutecznie wyprzedzić jej największego rywala Home.pl. Czy uda się jednak utrzymać prowadzenie, dowiemy się już zapewne w raporcie po zakończeniu roku.

Firma AZ.pl z 11,32% udziałem zajmuje trzecie miejsce, które na razie nie jest zagrożone przez kolejnych rejestratorów. Natomiast Consulting Service (6,62% nowych rejestracji) powoli może zacząć się obawiać Michau Enterprises, którego udział w rynku nowych .PL wynosi już 4,34%. W ilości rejestracji to już tylko różnica 56 domen dziennie.

W sumie w miesiącach lipiec, sierpień, wrzesień 2009 zarejestrowanych zostało 223 903 nowych domen .PL, czyli rejestrowano średnio 2434 nazw dziennie.

Domeny .PL na parkingu

Tylko 5,7% wszystkich domen .PL jest zaparkowanych, to znaczy, że na domenach tych wyświetlają się jedynie linki reklamowe. Stanowi to około 87 tysięcy domen. 68,2% nazw jest zaparkowanych w NameDrive, 31,4% w Sedo. Bodis.com oraz Parked.com to w sumie 0,4% udziału w tym rynku.

Polska na tle innych krajów w Europie

L.p. ccTLD   Kraj Liczba domen
1 .de Niemcy 13,22 mln
2 .co.uk Wielka Brytania 7,99 mln
3 .nl Holandia 3,58 mln
4 .eu Unia Europejska     3,02 mln
5 .ru Rosja 2,43 mln
6 .it Włochy 1,75 mln
7 .pl Polska 1,55 mln
8 .fr Francja 1,54 mln
9 .es Hiszpania 1,20 mln
10 .dk Dania 1,02 mln
11 .be Belgia 0,96 mln

Powyższe dane pochodzą bezpośrednio z poszczególnych rejestrów domen i zebrane zostały 2 listopada 2009 roku.

Polska z wynikiem ponad półtora miliona zarejestrowanych domen .PL (wraz z regionalnymi i funkcjonalnymi) wygląda całkiem nieźle w porównaniu z innymi krajami. Wyprzedzamy chociażby takie państwa jak Francja czy Hiszpania, które przewyższają nas w ilości mieszkańców. Z drugiej strony mamy tylko pół miliona więcej domen niż 5,5 milionowa Dania, a ponad dwukrotnie mniejsza Holandia ma ponad dwukrotnie więcej domen .NL niż Polska .PL. Widać więc, że w naszej domenie ciągle drzemie potencjał i można się spodziewać, że w przyszłości liczba krajowych domen będzie nadal dynamicznie rosła.

Źródło: http://dns.pl/NASK_Q3_REPORT.pdf

Daniel Dryzek

3 Komentarze